Cisza na froncie gazowym

Wariant z utworzeniem wspólnych przedsiębiorstw mógłby oznaczać pełną kontrolę Gazpromu nad rynkiem wewnętrznym Ukrainy - pisze Mychajło Honczar, były doradca Rady Bezpieczeństwa i Obrony Narodowej Ukrainy, analityk ukraińskiego Centrum NOMOS. 

Ukraińskie zadłużenie wynikające z zakupów rosyjskiego gazu, które spowodowało kolejny spór między Rosją a Ukrainą, nie ma większego znaczenia dla obu stron konfliktu  - czytamy w \"Rzeczpospolitej\".

Gazprom jednak zaczął ograniczać dostawy i sięgnął po metody z arsenału wojen informacyjno-psychologicznych, które miały na celu nie tyle odzyskanie długu, ile zrealizowanie strategii rosyjskiego monopolisty wobec Ukrainy. Była ona zawarta w projekcie umowy, którą Gazprom przesłał ukraińskiej firmie NAK Naftogaz 14 lutego (dwa dni po spotkaniu w Moskwie prezydentów Wiktora Juszczenki i Władimira Putina) i która zawierała rzekomo porozumienie osiągnięte na szczeblu najwyższym.Strona ukraińska (rząd i firma Naftogaz) nie zgodziła się z treścią tej umowy. Cel dokumentu był prosty: zmiana istniejącego duetu pośredników RosUkrEnergo – UkrGazEnergo (RUE – UGE) i utworzenie dwóch nowych wspólnych przedsiębiorstw (z udziałem Gazpromu i Naftogazu), co zasadniczo nie zmieniłoby schematu dostaw surowca.

Wariant z utworzeniem wspólnych przedsiębiorstw mógłby za to oznaczać pełną kontrolę Gazpromu nad rynkiem wewnętrznym Ukrainy, w tym nad surowcem wydobywanym w tym kraju. Chodzi o ponad 20 mld metrów sześc. rocznie, czyli ilość, która pozwala w jakimś stopniu przeciwstawiać się dyktatowi rosyjskiego monopolisty.

Konflikt gazowy między Rosją i Ukrainą jeszcze raz udowodnił istnienie zorganizowanej grupy biznesmenów, byłych top menedżerów państwowych holdingów i skorumpowanych polityków, którzy próbują utrzymać nieprzejrzysty biznes w sferze gazowej. Dowodem jest działanie takiej spółki jak RUE, zarejestrowanej w szwajcarskim kantonie Zug, z bezterminowym okresem działalności i kontraktem z datą ważności do 2028 r. Spółki, która tworzy platformę finansową istnienia tej grupy. Oficjalne sprawozdanie RosUkrEnergo za 2006 rok robi wrażenie: zysk ze sprzedaży gazu – 7,135 mld dolarów, czysty dochód – 785 mln dolarów.

Komercyjne szwajcarskie prawo pozwala RosUkrEnergo transformować imienne akcje (są ich tysiące) na okaziciela i odwrotnie. To otwiera szerokie możliwości ich nieprzejrzystego obiegu w interesach realnych właścicieli. Według szwajcarskiego prawa akcje imienne można przekazywać bez ograniczeń. Potrzebna jest zgoda spółki (wystarczy jednak, że firma w ciągu trzech miesięcy nie udzieli odmownej odpowiedzi na otrzymany wniosek). Podobny schemat – marzenie korupcjonera. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.