Chorzów: na Śląskim wreszcie zaczęli budować dach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Stadion Śląski jest zamknięty od jesieni 2009 r., kiedy rozpoczął się końcowy etap jego modernizacji, czyli przede wszystkim montaż dachu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na modernizowanym Stadionie Śląskim w Chorzowie rozpoczęła się skomplikowana operacja "big lift", czyli podnoszenia ważącej ponad 800 ton konstrukcji dachu na koronę obiektu. Potrwa to około dwóch tygodni - podał Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego.

Cała konstrukcja, centymetr po centymetrze, przez kilkanaście dni będzie wciągana specjalnym systemem podnośników na wysokość 28 metrów. Cztery lata temu podczas podobnej operacji doszło do awarii, która znacząco opóźniła termin oddania obiektu do użytku.

Postęp prac można śledzić dzięki zainstalowanym na stadionie kamerom. Obraz z kamer pokazywany jest na stronie internetowej Województwa Śląskiego. Można na niej zobaczyć zdjęcia z placu budowy, aktualizowane co trzy minuty. Po zakończeniu podnoszenia dachu zarejestrowane obrazy zostaną złożone w film pokazujący całą operację w przyspieszonym tempie.

Konstrukcja linowa zadaszenia Stadionu Śląskiego składa się z 40 lin promieniowych górnych i 40 lin promieniowych dolnych, 320 lin-wieszaków, łączących górne i dolne liny, 40 stalowych łączników i 8 lin tworzących pierścień wewnętrzny rozciągany. Całkowita długość lin wynosi ok. 11 km. Podniesienie konstrukcji dachu polegać będzie na jednoczesnym podciągnięciu każdej z 40 lin napinających wiązary radialne przy pomocy siłowników, wpięcia do pierścieni ściskanych stadionu na poziomie ok. 50 m oraz lin nośnych na poziomie 30 m.

Kiedy konstrukcja będzie już na właściwym miejscu, zostanie na niej ułożone poliwęglanowe pokrycie, o powierzchni 43 tys. m kw. Masa całego dachu wraz z pokryciem to ponad 830 ton. W ostatniej fazie prac zostanie zamontowany system monitoringu obciążenia konstrukcji. Jest to istotne z punktu widzenia oceny prawidłowości pracy konstrukcji w trakcie jej eksploatacji, a w szczególności pracy w warunkach ekstremalnych, tj. w okresie zimowym lub przy ponadnormatywnych opadach śniegu i wichurach. Całość tych prac ma być gotowa przed zimą, w listopadzie - podał Urząd Marszałkowski.

Stadion Śląski jest zamknięty od jesieni 2009 r., kiedy rozpoczął się końcowy etap jego modernizacji, czyli przede wszystkim montaż dachu. Zasadnicze prace przy przebudowie wstrzymano w lipcu 2011 r. Tuż przed zakończeniem podnoszenia linowej konstrukcji dachu pękły dwa z 40 zastosowanych "krokodyli" - uchwytów łączących liny promieniowe dachu z jego wewnętrznym pierścieniem. Po awarii prace zmierzające do wznowienia budowy przyspieszyły w drugiej połowie 2013 r.

Budowę kontynuuje obecnie niemiecka firma Pfeifer Seil und Hebetechnik. Wartość jej prac to 70 mln zł netto (84 mln zł brutto). Obecny szacunkowy koszt całego zadania związanego z budową zadaszenia stadionu (wraz z inną infrastrukturą) wynosi ok. 586 mln zł. Planowany termin zakończenia całej inwestycji to koniec 2016 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.