Chiny zmniejszą emisję gazów cieplarnianych
Słowo kryzys w języku chińskim to dwa znaki: niebezpieczeństwo i okazja. Mówił Pan o tym podczas wtorkowego spotkania z wojewodą śląskim i przedstawicielami spółek węglowych oraz samorządu gospodarczego regionu. Jakie są zatem szanse i możliwości rozszerzenia współpracy Chin z naszym regionem?
Współpraca polsko-chińska w przemyśle ciężkim, a zwłaszcza w górnictwie, tradycyjnie w od lat rozwija się znakomicie. Śląsk ma ogromny potencjał. Ten region jest bazą ciężkiego przemysłu, odgrywał i odgrywa ważną rolę w dziedzinie współpracy przemysłowej. Dostarcza nam wielu maszyn i urządzeń dla chińskiego górnictwa. Musimy zaleźć nowe dziedziny współdziałania. Pojawiają się możliwości jej pogłębienia w wielu aspektach, jednym z nich może być nauka. W naszym kraju rozwijamy nowoczesne technologie węglowe. Zamierzamy zmniejszyć emisję dwutlenku węgla do powietrza o 20 procent. Dotychczas współpracowaliśmy w programach badawczych przede wszystkim z Niemcami. Polska nauka ma wiele do zaoferowania.
Jakiego konkretnie wsparcia polskiej nauki oczekuje chiński przemysł węglowy?
Chiny są największym producentem węgla w świecie. Polska także wydobywa go niemało. Kooperujemy w wymianie dużych urządzeń i technik precyzyjnych. Stawiam na innowację, wspólne obszary badawcze muszą określić specjaliści. Myślę, że możliwości są duże.
Podczas spotkania w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim poprosił Pan o rozszerzenie programu swojej wizyty w naszym regionie o Euroterminal w Sławkowie. Dlaczego?
Planowałem odwiedzić „Famur”, który jest partnerem wielu chińskich przedsiębiorstw oraz zabytkową Kopalnię Węgla Kamiennego „Guido” w Zabrzu. Euroterminal Sławków jest dla nas interesujący, ponieważ – jak nas zapewniano – ma być największym w Polsce suchym portem, łącznikiem z Azją i Chinami.
Od pewnego czasu mówi się, że w Katowicach powstanie konsulat ChRL, byłaby to trzecia placówka dyplomatyczna Chin na terenie Polski. Kiedy to nastąpi?
Z uwagi na rozwijającą się współpracę gospodarczą konsulat w Katowicach jest potrzebny. Muszę jednak do tego przekonać nie tylko nasze ministerstwo spraw zagranicznych, ale także ministra finansów. Światowy kryzys powoduje, że na każde zamierzenie musimy patrzeć przez pryzmat wydatków z budżetu państwa. Dlatego nie mogę wskazać terminu, ale w przyszłości na pewno konsulat będzie Katowicach.
Czy Chińczycy będą przyjeżdżali do pracy w Polsce?
Niewielu obywateli ChRL pracuje w Polsce, Można ich spotkać w różnych branżach przemysłu i usług. Przeważnie są pracownikami naszych firm, które wykonują kontrakty na terenie waszego kraju. Polska ma 38 milionów ludności i nie potrzebujecie chińskich rąk do pracy. Jeśli jakaś firma chińska ma projekty w Polce, to na ogół przysyła tu także swoich ludzi do budowania infrastruktury, ponieważ chce mieć swoich specjalistów. Nie sądzę, by w najbliższych latach przybywało w Polsce robotników z Chin.