Ceny węgla będą spadać
Opublikowany właśnie raport przypomina, że od lipcowego szczytu, kiedy za tonę węgla płacono ponad 200 USD ceny spadły już o 67 proc. Przypomnijmy, że 4 lipca światowe indeksy kształtowały się następująco: ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia) - 219,60 USD za tonę, RB (w porcie Richards Bay w RPA) – 175,89 USD i w Newcastle (Australii) – 194,79 USD.
W ostatni piątek ceny węgla osiągnęły: w Europie (ARA – 88,86 USD), w Republice Południowej Afryki ( RB - 89,46) oraz w Australii (NEWC – 91,36). Należy dodać, że w ostatnim tygodniu obserwowaliśmy już wzrost cen do góry. Tydzień wcześniej wynosiły one zaledwie ok. 72 – 74 USD za tonę.
Analitycy przypuszczają jednak, że w portach europejskich i RPA po chwilowych podwyżkach znowu ceny węgla pójdą w dół.
Według analityków Merrill Lynch globalna gospodarka zanotuje w przyszłym roku wzrost zaledwie o 1,8 proc. To oznacza według definicji Międzynarodowego Funduszu Walutowego – recesję. Również znacznie spadły prognozy spodziewanego wzrost gospodarczego, niż wcześniej zakładano, w krajach Dalekiego Wschodu, Azji Południowo-Wschodniej i Ameryki Łacińskiej. Regiony te będą się rozwijać w znacznie wolniejszym tempie.
Globalne spowolnienie widać także w spadku popytu na metale nieszlachetne. Wielu wiodących producentów redukuje zdolności produkcyjne. Koncerny hutnicze ogłaszają duże cięcia w swojej produkcji z powodu rosnących zapasów.
Analitycy Merrill Lynch zwracają uwagę, że zmniejszenie produkcji stali będzie miało wpływ na popyt na węgiel.