Ceny ropy w USA rosną; obawy o zawieszenie broni USA-Iran
Ceny ropy naftowej w USA rosną. Inwestorzy śledzą wydarzenia w Zatoce Perskiej, gdzie doszło do kolejnej wymiany ognia między USA i Iranem, mimo zapewnień Amerykanów, że zawieszenie broni nadal obowiązuje.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Trump rozchwiał światową gospodarkę
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Ceny ropy naftowej w USA rosną. Inwestorzy śledzą wydarzenia w Zatoce Perskiej, gdzie doszło do kolejnej wymiany ognia między USA i Iranem, mimo zapewnień Amerykanów, że zawieszenie broni nadal obowiązuje.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na czerwiec zwyżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 0,56 proc. do 95,40 dolarów.
Cena Brent na ICE na lipiec rośnie o 0,69 proc. do 100,82 dolarów za baryłkę.
W tym tygodniu oba kontrakty są na drodze do spadku o 6 proc.
W piątek Ministerstwo Obrony Zjednoczonych Emiratów Arabskich podało, że obrona powietrzna reaguje na kolejny irański ostrzał rakietowy i dronowy.
Siły zbrojne USA poinformowały wcześniej w nocy, że odparły irańskie ataki na trzy amerykańskie okręty, które przechodziły przez cieśninę Ormuz, i w ramach samoobrony zaatakowały irańskie porty.
Irańskie wojsko przekazało, że to Stany Zjednoczone najpierw naruszyły rozejm, atakując irański tankowiec i porty, dlatego w odpowiedzi uderzono w amerykańskie okręty.
Prezydent USA Donald Trump powiedział stacji ABC News, że uważa zawieszenie broni z Iranem za nadal obowiązujące, mimo nowej wymiany ognia w cieśninie Ormuz. Określił też uderzenia USA przeciwko Iranowi jako "miłosne stuknięcie".
Do wymiany ognia doszło w oczekiwaniu na odpowiedź Iranu na najnowszą propozycję pokojową.
"Rynek stoi na krawędzi całkowitego załamania. Kształtowanie się cen nie jest już oparte na pragmatycznej interpretacji trajektorii wojny ani na fizycznej sytuacji w cieśninie Ormuz. Administracja USA nadal przecenia perspektywy odwilży, a nastawiony na optymizm rynek w to wierzy. Co ciekawe, za każdym razem odbicie jest stopniowe i niepełne, co sprawia, że spekulacje są przynajmniej w pewnym stopniu skuteczne" - powiedziała Vandana Hari, założycielka firmy Vanda Insights.