Centrum Leczenia Oparzeń straciło na ratowaniu górników z kopalniŚląsk\"

Komora hiperbaryczna clo siemianowice TVS

fot: ARC

W CLO zabiegi w komorze hiperbarycznej i odbarczanie poparzonych górników tradycyjnymi metodami ma wspomóc nowoczesna terapia keratynocytowa, na którą nie ma pieniędzy

fot: ARC

Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich zamknęło 2009 rok z półtoramilionową stratą. Powód: NFZ za mało zapłacił szpitalowi za leczenie górników poparzonych we wrześniowej katastrofie w kopalni \"Wujek-Śląsk\" - napisał portal \"Gazety Wyborczej\" w Katowicach.

Większość z 27 leczonych w Siemianowicach miała rozległe poparzenia i wymagała specjalistycznej terapii w komorze hiperbarycznej. Za to śląski NFZ zapłacił szpitalowi dodatkowo 550 tys. zł. Jednak koszt drogich opatrunków i leków obciąża szpital. Leczenie każdego oparzonego powyżej 19 proc. powierzchni ciała NFZ wycenia tak samo - 45 tys. zł. Istnieje wprawdzie możliwość indywidualnego rozliczenia, ale tylko wtedy, gdy koszt trzykrotnie przewyższy stawkę podstawową. - Musiałyby więc wynieść więcej niż 135 tys. zł. Tymczasem mieliśmy u jednych górników 80 tys. zł, u innych 100 tys. zł. Tak powstała nasza strata - wyjaśnił \"Gazecie\" Mariusz Nowak, dyrektor CLO.

Teraz siemianowicka oparzeniówka ma najniższy spośród wszystkich placówek podległych marszałkowi województwa śląskiego wskaźnik rentowności (porównanie wydatków z przychodami), czyli - 31 proc. - napisała \"Gazeta\".

Przypomnijmy, że tuż po katastrofie w kopalni \"Śląsk\" zarówno minister zdrowia jak i premier publicznie deklarowali, że pieniędzy na specjalistyczne leczenie ofiar nie może zabraknąć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.