Cena ropy znów powyżej 100 dolarów za baryłkę. Tak się kończą obietnice Trumpa
Cena ropy znów przekroczyła 100 dolarów za baryłkę. Decyzje krajów i Międzynarodowej Agencji Energetycznej o uwolnieniu rezerw tego strategicznego surowca nie złagodziły obaw w związku z atakiem USA i Izraela na Iran i zerwaniem łańcucha dostaw.
fot: ec.europa.eu
Wyprawa na stację paliw to droga wycieczka
fot: ec.europa.eu
Cena ropy znów przekroczyła 100 dolarów za baryłkę. Decyzje krajów i Międzynarodowej Agencji Energetycznej o uwolnieniu rezerw tego strategicznego surowca nie złagodziły obaw w związku z atakiem USA i Izraela na Iran i zerwaniem łańcucha dostaw.
Ropa Brent wzrosła w czwartek rano o 8 procent i przekroczyła 100 dolarów za baryłkę, po czym nieco spadła. Dla przypomnienia - w poniedziałek baryłka momentami kosztowała nawet 120 dol. A Rzecznik Kwatery Głównej armii irańskiej Ebrahim Zolfakari oświadczył, że świat powinien przygotować się na ropę naftową za 200 dolarów za baryłkę.
MAE dzień wcześniej poinformowała o decyzji uwolnienia 400 milionów baryłek ropy z rezerw awaryjnych. Z kolei sekretarz energii USA Chris Wright zdecydował, że rząd wypuści na rynek 172 miliony baryłek rezerwy.
Problemem jest blokada przez Iran cieśniny Ormuz - łączącej Zatokę Perską z Morzem Arabskim i Oceanem Indyjskim, którędy przepływają tankowce, wprowadziły chaos na całym Bliskim Wschodzie. Ten kanał obsługuje 1/5 światowego wydobycia ropy naftowej i LNG.