Cegielski zelektryfikuje Azję: Kontrakt tylnymi drzwiami
- Tam biznes tylko od kuchni się robi, bo od frontu wchodzą największe firmy światowe - Jarosław Lazurko, prezes HCP Cegielski, ujawnia w piatkowej "Gazecie Wyborczej" (dodatek "Biznes, Ludzie, Pieniądze") kulisy przygotowań do kontraktu w Azji na budowę czterech elektrowni.
Poznańskie zakłady HCP Cegielski słynące do niedawna z produkcji silników okrętowych z upadkiem polskiego przemysłu stoczniowego straciły wszystkie zamówienia - pryzpomina gazeta. Pod koniec zeszłęgo roku firma musiała zwolnić prawie 500 spośród 1,4 tys. zatrudnionych. Cegielski szuka ratunku w przemyśle energetycznym - chce produkować małe elektrownie i w tym celu przedstawiciele spółki zaczęli objeżdżać świat. Dwa tygodnie temu gruchnęła informacja, że będzie kontrakt na cztery elektrownie w Bangladeszu.
W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" szef HCP opowiada o specyficznych metodach zdobywania zamówień na egzotycznych rynkach.