Bytom: prezydent miasta przeciwny kopalni Bobrek-Centrum
fot: Maciej Dorosiński
Piotr Koj, prezydent Bytomia, wydał negatywną opinię w sprawie planu ruchu kopalni Bobrek-Centrum
fot: Maciej Dorosiński
Związkowcy z Solidarności z kopalni Bobrek-Centrum w Bytomiu zamierzają zorganizować w zakładzie masówki, podczas których będą informować załogę o wydaniu przez prezydenta miasta Piotra Koja negatywnej opinii do planu ruchu kopalni - dowiedział się portal nettg.pl z informacji śląsko-dąbrowskiej "S".
Zdaniem związkowców opinia samorządowa ma duży wpływ na ostateczną decyzję Okręgowego Urzędu Górniczego, dotyczącą zatwierdzenia planu ruchu. Przewidują, że jeśli OUG, odwołując się do niej, nie podpisze tego dokumentu, to w styczniu zakład zostanie zamknięty.
- Nie mam pojęcia, z czego wynika ta olbrzymia krótkowzroczność prezydenta Bytomia. Zamknięcie ostatniej czynnej kopalni w naszym mieście spowoduje dramatyczne skutki społeczne - mówi Marek Klementowski, wiceprzewodniczący zakładowej "S". Przypomina, że Bytom ma jeden z najwyższych wskaźników bezrobocia spośród miast aglomeracji górnośląskiej.
Kopalnia zatrudnia 3,5 tys. osób. Prawie drugie tyle pracuje w firmach kooperujących. Związkowcy podkreślają, że jedno miejsce pracy w górnictwie generuje dodatkowo 3 lub 4 miejsca zatrudnienia.