Bytom: Alpex nagrodzony przez Czeski Urząd Górniczy

1336736913 h18 02 otv andrzej tokarz se zlat m permonem

fot: alpex

Prezes Alpexu Andrzej Tokarz prezentuje nagrodę Permona

fot: alpex

Najbardziej prestiżowa, czeska nagroda za bezpieczeństwo pracy w górnictwie Złoty Permon w kategorii "Kopalnia głębinowa" trafiła do...Polski. W tym roku prezes Czeskiego Urzędu Górniczego przyznał ją Przedsiębiorstwu Budownictwa Górniczego Alpex z siedziba w Bytomiu.

Dziękując wszystkim pracownikom, wiceprezes i dyrektor sekcji technicznej ČBÚ Martin Štemberka powiedział: "Po raz pierwszy od dziesięciu lat statuetka przez co najmniej rok znajdzie się poza terytorium Czech".

Wyróżnienie odebrał z jego rąk prezes i dyrektor naczelny Alpexu Andrzej Tokarz. Mniejszą replikę Złotego Permona, pozostającą w firmie na stałe, odebrał kierownik ruchu Alpexu, a okolicznościowy dyplom dyrektor ds. górniczych Ryszard Szeithauer.

W imieniu spółki węglowej OKD głos zabrał dyrektor operacyjny Leo Bayer. Podkreślił dobre wyniki alpeksowskich załóg nie tylko w minionym roku, ale za całe 20 lat działalności firmy w ostrawsko-karwińskim zagłębiu węglowym.

- Wasi ludzie wydrążyli więcej niż 250 kilometrów chodników. Byłby to tunel niemal z Ostrawy do Wiednia. Niektóre brygady ścianowe Alpexu odnotowały rekordowe roczne wydobycie ponad jeden milion ton węgla. Łącznie spółka wydobyła na rzecz OKD ponad 38 mln ton węgla - chwalił Polaków Bayer. W dowód szacunku dla pracy polskich górników złożył na ręce dyrektora naczelnego Tokarza symboliczny dar - figurkę górnika.

Wyróżnienie za przykładną reprezentację województwa śląskiego oraz sukcesy w działalności gospodarczej przekazał przedstawicielom spółki Alpex PBG wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.