Były dyrektor kopalni przyznał się do nadużyć i rozdawnictwa węgla

Kompania Węglowa rozważa skierowanie pozwu o naprawienie szkody w wysokości 2,7 mln zł przeciwko emerytowanemu dyrektorowi kopalni, który przyznał się przed prokuratorami do malwersacji i rozdawania węgla z kopalni \"Polska Wirek\".

Józef S. został oskarżony o korupcję, za sprzedaż miału o lepszych parametrach w cenie gorszego miał przyjąć od biznesmena handlującego węglem ok. 33 tys. zł łapówek. Na przesłuchaniu potwierdził też, że rozdał parafiom i klubom sportowym 816 ton opału o wartości 300 tys. zł.

Były dyrektor złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze, by uniknąć procesu. Jednak rzecznik KW Zbigniew Madej zaznaczył w rozmowie z \"Gazetą Wyborczą\", która napisała o sprawie, iż po zakończeniu postępowania karnego w prokuraturze spółka prawdopodobnie zażąda od oskarżonego przed sądem cywilnym sumy równej poniesionym stratom.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.