Budryk: Ruszyła trzecia ściana
fot: Jakub Nowak
fot: Jakub Nowak
Jak poinformował PAP rzecznik kopalni Mirosław Kwiatkowski, mimo że rozpoczęcie wydobycia na trzeciej ścianie zaplanowano na środę rano, górnicy pierwszej i drugiej zmiany zmagali się z awariami podzespołów elektrycznych i hydraulicznych znajdującego się przy niej kombajnu. Uruchomiono go po dokonaniu części napraw, mimo uszkodzenia jednego z łożysk. Wydobycie prowadzone będzie jednak ostrożnie, również ze względu na utrzymujące się zagrożenie pożarowe.
Od wznowienia w piątek pracy kopalni po zakończeniu strajku, górnicy wykonywali przy ścianach prace m.in. związane ze zwiększeniem wysokości zaciśniętych przez górotwór wyrobisk. Prócz tego, musieli sprawdzić długotrwale bezczynne urządzenia oraz przywrócić prawidłową wentylację i pracę urządzeń odwadniających.
Dwie pierwsze ściany wydobywcze \"Budryka\" udało się uruchomić w ograniczonym zakresie już w poniedziałek - czwartego dnia po zakończeniu strajku. Tego dnia pracowały na ok. 50 proc. maksymalnych możliwości - łącznie wydobyto z nich ok. 7 tys. ton węgla. We wtorek kopalnia wydobyła już 10 tys. ton.
Dojście do maksymalnych możliwości wydobywczych - ok. 14 tys. ton na dobę - potrwa co najmniej tydzień.
Wiadomo, że kopalnia nie wróci już do wydobycia z czwartej ściany, odizolowanej w sierpniu ubiegłego roku po wystąpieniu pożaru endogenicznego, a już wcześniej przewidzianej do likwidacji w związku z trudnymi warunkami geologiczno-górniczymi. Pożar przyspieszył tę decyzję, od tego czasu w planach kopalni uwzględniane są tylko trzy ściany.