Budryk: 27 osób oskarżonych

fot: Ryszard Stelmaszczyk

Kopalnia „Budryk”

fot: Ryszard Stelmaszczyk

Akt oskarżenia wobec 27 osób, które w kopalni Budryk w Ornontowicach dopuściły się nieprawidłowości, wyrządzając szkodę w jej majątku na sumę ok. 1,4 mln zł, trafił do Sądu Okręgowego w Katowicach - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Katowicach.

 

Zarzuty dotyczą nieprawidłowości przy przetargach w latach 2005-2007, kiedy kopalnia była jeszcze samodzielną spółką Skarbu Państwa. W 2008 r. została włączona w struktury Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

 

Jak poinformowała we wtorek rzeczniczka katowickiej prokuratury prok. Marta Zawada-Dybek, wśród oskarżonych są zarówno pracownicy kopalni, jak i firm zewnętrznych, wykonujących prace na jej rzecz. To na przykład pięciu pracowników spółki zewnętrznej z Żor, która podpisała umowy z kopalnią Budryk i uczestniczyła w przetargach na budowę tam otworów iniekcyjnych i obsługę instalacji doszczelniających. Usłyszeli oni zarzuty poświadczenia nieprawdy i oszustwa na rzecz kopalni Budryk.

 

W protokołach odbioru robót i fakturach potwierdzali bowiem wykonanie robót, których w ogóle nie wykonano albo wykonywano tylko w ograniczonym zakresie, wykazując w dokumentach znacznie większy. Pracownicy kopalni - w tym osoby na kierowniczych stanowiskach, którzy potwierdzali nieprawdziwe dane w dokumentacji, również odpowiedzą za poświadczenie nieprawdy, a także za pomocnictwo w oszustwie.

 

Dwóm pracownikom kopalni postawiono zarzut niegospodarności i wyrządzenia szkody w mieniu kopalni. W gronie oskarżonych są także pracownicy innych firm zewnętrznych, startujących w przetargach, którzy przedkładali nierzetelne oświadczenia przy przystępowaniu do przetargów. Dokumenty te miały znaczenie dla uzyskania zamówienia publicznego. Oskarżeni zostali też trzej pracownicy ośrodka szkoleniowego działającego przy zarządzie oddziału Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa w Rybniku, z sekcji Jastrzębie.

 

Odpowiedzą za poświadczenie nieprawdy w zaświadczeniach o ukończeniu kursów górniczych. W rzeczywistości osoby, których dotyczyły dokumenty, nie ukończyły tych kursów i nie zdobyły uprawnień. Trzej oskarżeni odpowiedzą więc za poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Wszyscy oskarżeni będą odpowiadać przed sądem z wolnej stopy, wobec niektórych zastosowano wcześniej dozór policyjny lub poręczenia majątkowe.

 

Oskarżonym o oszustwo przy przyjęciu mienia o znacznej wartości grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, inni mogą liczyć na niższe wyroki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.