Boliwia: górnicy zabili wiceministra

fot: Arek braniewski

Praca boliwijskich górników jest ciężka i słabo płatna

fot: Arek braniewski

Wiceminister spraw wewnętrznych Boliwii nie żyje. Został uprowadzony i zlinczowany przez strajkujących górników. Jego ciało wciąż nie zostało wydane.

55-letni Rodolfo Illanes - wiceszef MSW - udał się w czwartek (25 sierpnia 2016 r.) do miasta La Paz (ok. 160 km od stolicy Sucre) w sprawie negocjacji z protestującymi od poniedziałku górnikami blokującymi lokalną drogę, domagając się polepszenia praw pracowniczych - podał portal theguardian.com.

Śmierć członka rządu ogłosił w prywatnej stacji telewizyjnej Red Uno Reymi Ferreira, szef resortu obrony. Dodał, że wraz z Illanesem został pojmany jego ochroniarz, któremu jednak udało się zbiec. Obecnie przebywa w szpitalu w La Paz.

- Ta zbrodnia nie pozostanie bezkarna. Już 100 osób zostało aresztowanych - powiedział Ferreira.

Minister obrony zaapelował do górników o wydanie ciała wiceministra.

Brutalny czyn protestujących był najpewniej reakcją na śmierć dwóch górników postrzelonych w środę przez policję. W przekazie medialnym, rząd Boliwii zataił tę informację podając jedynie, że w starciach z policją 17 górników zostało rannych.

Boliwia jest jednym z najbiedniejszych państw Ameryki Południowej. Górnicy pracujący na państwowych posadach otrzymują głodowe pensje. Żądają zatem przejęcia kopalń, produkujących głównie rudy srebra, cynku i cyny, przez prywatnych inwestorów, wierząc, że to poprawi ich los. Zła sytuacja gospodarcza kraju pogłębiają autorytarne rządy prezydenta Evo Moralesa. Objął on władzę w w grudniu 2005 r. dzięki szumnym obietnicom socjalnym, skierowanym do najbiedniejszych. W wyniku rozbudowanego programu pomocy społecznej zdobył reelekcję w 2009 r. Państwowe fundusze szybko jednak stopniały, wymuszając na rządzie m.in. cięcie wydatków publicznych i znacjonalizowanie przemysłu wydobywczego.

Masowe protesty górników są skutkiem nieudanych negocjacji Krajowej Federacji Spółdzielni Górniczych Boliwii (Fencomin) z rządem, dotyczących lepszych warunków pracy i podniesienia pensji. Górnicy nie zamierzają przerywać strajku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom. 

Przejazdy kolejowe powinny być monitorowane, a wszyscy kierowcy popełniający wykroczenia karani

Poprawienie bezpieczeństwa na przejazdach drogowo-kolejowych wymaga zainstalowania tam urządzeń monitorujących, dzięki którym kierowcy popełniający wykroczenia byliby automatycznie karani - przekazał prezes Urzędu Transportu Kolejowego Ignacy Góra.