Bogdanka: będzie rozmowa ze związkami nt. deputatów

fot: Jarosław Galusek/ARC

Odbiorcami grubych sortymentów (kostka i orzech) w większości przypadków są osoby prywatne. Ten rynek przyjmuje każdą ilość tego typu węgla...

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zarząd LW Bogdanka uważa, że spółki górnicze nie powinny ponosić kosztu deputatów węglowych dla emerytów; będzie szukać rozwiązania i rozmawiać w tej sprawie ze związkami zawodowymi.

- Jeśli chodzi o deputaty węglowe dla emerytów, przyglądamy się temu co robią śląskie spółki. To są obciążenia, których pracodawca nie powinien ponosić. Mamy pewien pomysł, będziemy rozmawiać ze związkami, by tę kwestię rozwiązać - ogłasza Zbigniew Stopa, prezes Bogdanki.

W poniedziałek (29 września) Jastrzębska Spółka Węglowa zapowiedziała, że rozważa likwidację deputatów węglowych dla emerytów od przyszłego roku. To dla niej koszt rzędu 65 mln zł rocznie. Wcześniej likwidację tego świadczenia dla emerytów i rencistów ogłosiła Kompania Węglowa.

Spółki węglowe zwróciły się do rządu z propozycją przejęcia przez ZUS zobowiązań wobec emerytów i rencistów górniczych do bezpłatnego węgla, podobnie jak ma to miejsce w przypadku emerytowanych kolejarzy i pracowników likwidowanych kopalń.

Wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz mówił jednak niedawno, że państwo nie może wziąć na siebie takiego obowiązku, gdyż traktowane byłoby to jako niedozwolona pomoc publiczna. Donald Tusk w rozmowie ze związkowcami mówił, że państwo nie może przejąć ciężaru emeryckich deputatów w 2015 r. ze względu na zamknięcie prac nad budżetem i najwcześniej mogłoby to być możliwe w 2016 r.

Prezes Bogdanki sceptycznie ocenia pomysł powiązania spółek energetycznych z kopalniami długoterminowymi kontraktami.

- Pomysł wiązania sektora górniczego z energetyką kontraktami długoterminowymi oceniam jako nierealny. Trudno mi sobie wyobrazić, że energetyka będzie zmuszona do kupowania droższego węgla i będzie generować koszty na bardzo wysokim poziomie, gdy na rynku będzie inna cena. W górnictwie nie byłoby wtedy presji na trzymanie kosztów w ryzach, utrzymywałoby się podmioty nierentowne. To byłoby nierynkowe działanie - uznaje prezes Stopa.
Ocenił, że działałoby to na korzyść Bogdanki, która ma niższe koszty i miałaby wyższe marże.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.