Bogdan Borusewicz: Była jak kwiat…
fot: ARC
Krystyna Bochenek, wicemarszałek Senatu RP (1953-2010)
fot: ARC
W trakcie uroczystości pogrzebowych Krystyny Bochenek, głos zabrał marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.
- To jest niesprawiedliwe, to wielka niesprawiedliwość, że najpierw daje się im najlepsze przymioty, a potem zabiera się ich z tego świata – mówił.
Jego zdaniem Krystyna Bochenek była piękna, mądra i dobra. Potrafiła w sposób dyskretny i delikatny pogodzić i uspokoić w trakcie obrad Senatu najbardziej zapalczywych mówców.
- Była kwiatem w Senacie, który rozkwitł wśród nas, polityków. Nie było to dla niej najlepsze otoczenie, ale tym bardziej była widoczna. Będąc senatorem i będąc w Warszawie ciągle pamiętała o swoim ukochanym Śląsku. Mówiła nam, że Śląsk nie jest taki czarny i brudny, rozkwita tutaj kultura, sztuka, nauka i medycyna. Byliśmy przez nią na Śląsk ściągani. Miała masę pomysłów, nie tylko proponowała, także je realizowała. Wychodziła poza bycie senatorem, dbała o język polski, dbała o tradycję – mówił marszałek.
Bogdan Borusewicz podkreślił także, że wielką miłością Zmarłej była rodzina.