Bobrek - tu przemysł wyznaczał rytm życia całego osiedla. Co dalej po zamknięciu kopalni?

1764399040 bobreknac

fot: NAC

W Bobrku mieliśmy do czynienia z najlepszym przykładem kolonii patronackiej, która powstała pod okiem Schaffgotschów, właścicieli tutejszej ziemi

fot: NAC

Familoki chowające się w cieniu kominów huty, koksowni i szybów górniczych. To bytomski Bobrek, gdzie znajdują się najciekawsze osiedla robotnicze na Śląsku.

Jest rok 1993. Na Śląsk przyjeżdża szwajcarski fotograf Hans-Peter Bärtschi, odwiedza też Bytom i Bobrek. Fotografuje hutę i kopalnię w jednej z najbardziej przemysłowych dzielnic naszego regionu. – Rok później Huta Bobrek ogłasza upadłość. Rok ten został zapamiętony przez wiele rodzin, był to koniec prawie 150-letniej tradycji tego zakładu – opowiadał Kamil Iwanicki, silesianista, autor książek, na jednym ze spotkań o osiedlach robotniczych w Bytomiu.

Kopalnia Bobrek zakończy fedrowanie z końcem 2025 r. – Z Bobrka zniknęła najpierw huta, teraz kończy bieg kopalnia, zostanie tylko koksownia. Wiele osób zastanawia się, jaka przyszłość czeka tę dzielnicę. A trzeba pamiętać, że w Bobrku mieliśmy do czynienia z najlepszym przykładem kolonii patronackiej, która powstała pod okiem Schaffgotschów, właścicieli tutejszej ziemi. Bobrek dynamicznie rozwijał się od połowy XIX wieku, był jedną z najbogatszych gmin na Górnym Śląsku – przypomniał Kamil Iwanicki.

Zakłady często zmieniały właścicieli

Powstanie huty w Bobrku powiązane jest z założeniem w Bytomiu w 1856 r. spółki akcyjnej Vulkan. Kupiła ona majątek ziemski Elisenruh, a huta otrzymała nazwę Vulkan. W 1870 r. spółka zbankrutowała, przejęli ją Otto i Emil Friedländer. Wtedy nazwę zakładu zmieniono na Moritz. W 1883 r. ogłoszono jej upadłość.

Nowymi właścicielami zostali Oscar i Georg Caro. Oscar Caro był także właścicielem Huty Baildon w Katowicach. Miał również swoje zakłady w Gliwicach, gdzie wybudował rezydencję Willa Caro, dziś jest to siedziba gliwickiego Muzeum.

Od 1883 r. zakład nosił nazwę Julienhütte. W 1887 r. powstała spółka akcyjna Oberschlesische Hüttenwerke, która przejęła Hutę Julia. Od 1859 r. istniała też na Bobrku koksownia. W latach 1905-1906 uruchomiono tu stalownię martenowską.

Kopalnia Bobrek prowadzi z kolei eksploatację od 1907 r. Wtedy rozpoczęto prace przy głębieniu szybów Gräfin Johanna (późniejszy Józef) i Reichsgraf Hans Ulrich (późniejszy Bolesław), które zakończono w 1911 r. Kopalnia Gräfin Johanna była częścią kopalni Paulus-Hohenzollern, ale usamodzielniła się w 1922 r. Przejęła szyby wydobywcze Gräfin Johanna i Reichsgraf Hans Ulrich. Kopalnia Johanna należała do koncernu Schaffgotschów, nazwana została na cześć Joanny Gryzik von Schaffgotsch.

Na początku okresu międzywojennego kopalnia osiągnęła najwyższy poziom wydobycia węgla na Górnym Śląsku. Była jednym z najnowocześniejszych technicznie zakładów wydobywczych w regionie, wyposażonym w rozbudowaną infrastrukturę szybów i płuczek. Jej rozwój ściśle wiązał się z przemysłowym charakterem Bobrka. Po II wojnie światowej kopalnia została upaństwowiona i otrzymała nazwę Bobrek.

Budynki znikają jeden po drugim

To dla górników i hutników wybudowano na Bobrku potężne osiedla patronackie. Pierwsze domy powstają w połowie XIX w. – Huta czy koksownia potrzebowały rąk do pracy, więc Bobrek intensywnie się rozwijał. Powstało tutaj kilka osiedli robotniczych, do dyspozycji mieszkańców były między innymi szkoły, orkiestry, szpital, domy kultury, kasyno – wyliczał Kamil Iwanicki. – W parku była muszla koncertowa, a mieszkańcy Bobrka słynęli z tego, że byli bardzo aktywni społecznie. Na osiedlu był też magiel, a praca zakładu wyznaczała rytm życia całego osiedla, które zwykle podzielone było na część górniczą i hutniczą.

Duży wpływ na budowę i rozbudowę osiedla robotniczego miał prężnie rozwijający się przemysł, co wiązało się z dużym zapotrzebowaniem na mieszkania dla robotników, a także koniecznością budowy obiektów sakralnych, użyteczności publicznej i kultury. Od końca XIX w. Bobrek przeżywał szybki rozwój, o czym świadczy narastająca liczba mieszkańców: 2,3 tys. w 1891 r., 6 tys. w 1904 r. i aż 12,9 tys. w 1928 r. Po II wojnie światowej Bobrek tętnił życiem, działały tu kopalnia i huta z koksownią oraz wiele innych zakładów produkcyjnych. Upadek przemysłu spowodował masową emigrację z dzielnicy.

Jednym z ciekawszych osiedli była, powstała w latach 1907-1922, Nowa Kolonia Robotnicza wybudowana dla pracowników Huty Julia oraz kopalni Hrabina Johanna. Architektura osiedla nawiązuje do stylów historycznych, secesji i modernizmu. Do dziś zachowało się około 50 domów. Budynki mieszkalne trzy- i czterokondygnacyjne wybudowane z czerwonej cegły łączą różne konwencje stylowe i stanowią ciekawy zespół urbanistyczny.

Dzisiaj nie ma niestety śladu po kasynie, które spłonęło w pożarze, szpital został zaś wyburzony. Zniknęło kino, dom kultury, kościół ewangelicki wybudowany z prefabrykatów, znikają też familoki.

– Mam wrażenie, że za każdym razem, gdy jadę na Bobrek, znika jeden budynek. Jeden z familoków został przerobiony na blok, ale przyszłość familoków nie jest określona. Miasto, w ramach rewitalizacji, wyremontowało podwórka, ale część została zniszczona. Lata 80. i 90. na Śląsku to koniec osiedli robotniczych – mówił podczas spotkania Kamil Iwanicki. – Kominy na Bobrku ładnie malowały krajobraz, dziś na te landszafty patrzymy z zauroczeniem, ale nie da się tego robić bez uczucia troski o przyszłość kolejnej dzielnicy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.