Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 092.91 USD (-1.27%)

Srebro

84.20 USD (-1.38%)

Ropa naftowa

101.75 USD (+5.03%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.22%)

Miedź

5.83 USD (-0.95%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 092.91 USD (-1.27%)

Srebro

84.20 USD (-1.38%)

Ropa naftowa

101.75 USD (+5.03%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.22%)

Miedź

5.83 USD (-0.95%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Bielszowice - coraz bliżej normalności

02 bielszowicearcmt k3

fot: Mirosław Tompalski

Koszt budowy nowego mostu przenośnikowego, o zdolności transportowania do 12 tys. t urobku na dobę, sięgnie niespełna 9 mln zł

fot: Mirosław Tompalski

Horror nocy z 18 na 19 lutego, kiedy ogień strawił odstawczy pomost, transportujący urobek z szybu V do stacji przesypowej, poszedł już w kopalni Bielszowice prawie w zapomnienie. Prawie, ponieważ o trwającej od tamtego czasu nadzwyczajnej sytuacji wciąż przypominają wielkie ciężarówki, które jeżdżą między "piątką" i wysypem węgla surowego.

Kontrastem dla ciężarówkowej tymczasowości są ogromne dźwigi, stawiające podpory i kładące przęsła nowego mostu przenośnikowego. A że odbudowa biegnie zgodnie z harmonogramem, powrót normalności w transporcie urobku jest oczekiwany przed końcem listopada.

Jacek Pakuła, inżynier inwestycji w Bielszowicach, spogląda na tę odbudowę z dwóch perspektyw. Na co dzień przed oczyma ma rozpostarty ogromny rysunek projektowy, na którym widnieje kształt odbudowywanego mostu, a za oknem - nawet bez potrzeby wychodzenia z biura - widzi dźwigi i ekipy z pszczyńskiego Wonamu, prowadzące swoisty wyścig z czasem. Abstrahując bowiem od umownego terminu wywiązania się wykonawcy ze zlecenia, gra idzie - jak akcentuje Roman Piątek, kierownik przeróbki mechanicznej w rudzkim zakładzie - o uruchomienie taśmociągowej odstawy przed zimą, ponieważ niskie temperatury mogłyby niepotrzebnie wystawiać ludzi na uciążliwości pracy na otwartym powietrzu.

Jeszcze jedna "noga"
W ocenie inż. Pakuły wszystko idzie - przynajmniej jak na skalę inwestycji - w miarę gładko. Pod koniec września stały już trzy spośród czterech podpór mostu. Do postawienia pozostała jeszcze jedna, najwyższa. Na stojących już "nogach" ułożone zostały trzy z pięciu przęseł. Aby mieć jakie takie wyobrażenie o skali przedsięwzięcia, trzeba wiedzieć, że konstrukcja stalowa mostu waży około 250 t, jednej podpory w granicach 8-10 t, a 41-metrowego przęsła - 35 t.

- W stawianiu konstrukcji jesteśmy w połowie roboty. W wymiarze rzeczowym - po ułożeniu przęseł przyjdzie kolej na montaż dwóch głównych przenośników, urządzeń towarzyszących oraz instalacji przeciwpożarowej i oświetleniowej - gdzieś tak w jednej czwartej. Tak więc realizacja zadania biegnie zgodnie z umówionym z wykonawcą harmonogramem i nie ma niepokojących sygnałów, by martwić się o końcowy termin uruchomienia mostu przed Barbórką - mówi inż. Pakuła.

Paraliż kopalni wykluczony
Odbudowa biegnie przy tym - o czym nie można zapominać - w warunkach ruchu czynnej kopalni.

- Działają szyby, pracuje zakład przeróbczy... W tym wszystkim na ograniczonej przestrzeni muszą się zmieścić ogromne dźwigi i teren do spawania fragmentów stalowych kratownic. Nie możemy sobie przecież pozwolić na zatrzymanie nawet na krótki czas ani jednego węzła technologicznego kopalni. Nie możemy też dopuścić do paraliżu ruchu wokół niej drogowymi platformami, dowożącymi wielkogabarytowe elementy konstrukcji do późniejszego montażu. Dlatego co tydzień, regularnie spotykamy się z szefami budowy na naradach, służących koordynowaniu zawczasu przebiegu robót pszczyńskich ekip i służb kopalnianych - opisuje tę codzienną rzeczywistość Pakuła.

Odkąd już na początku marca przywrócono - w niesłychanym tempie

200-metrową odstawczą "linię życia" między szybem V i zbiornikiem węgla surowego, 30-tonowe ciężarówki całkiem dobrze radzą sobie z przewożeniem węgla.

- Od tamtego czasu samochody z powodzeniem nadążają z odbiorem nawet do 9 tysięcy ton urobku na dobę. Kryzysowy system transportu nie powoduje więc zakłóceń w produkcji kopalni, chociaż pracę obsługujących go pracowników na pewno trudno zaliczyć do komfortowej. Dlatego to głównie oni niecierpliwie czekają na odbudowę mostu przenośnikowego przed nastaniem śnieżyc i mrozów - podziela to zniecierpliwienie szef przeróbki.

Oferta z referencjami
Na zdumiewające tempo odtwarzania zniszczonego ogniem mostu odstawczego złożyła się nie tylko wymuszająca szybkie reakcje determinacja kierownictwa Kompanii Węglowej i rudzkiej kopalni.

- Ledwie dwa miesiące zabrało wałbrzyskiemu Separatorowi przygotowanie projektu. Wałbrzyszanie - jak wielu innych oferentów - startowali w konkursie ofert i przebili najatrakcyjniejszą ceną, niemniej ich dodatkowym, niebagatelnym atutem był fakt, że właśnie to biuro projektowało przed laty zniszczony most oraz zakład przeróbczy i ich późniejsze modernizacje. Więcej, w firmie wciąż pracują niektórzy z projektantów, którzy wówczas, przy zamówieniu Bielszowic zaczynali kariery, a w jej zasobach archiwalnych zachowała się większość dokumentacji. Bez jakiejkolwiek też mitręgi, acz z zachowaniem dyktowanych przepisami rygorów, Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach wydał pozwolenie na budowę. Równolegle biegły przetargowe procedury wyłaniania głównego wykonawcy. Tak więc już 20 czerwca nastąpiło przekazanie mu placu budowy - w skrócie relacjonuje tę sprawność przygotowań szef inwestycji.

Ciszej wokół kopalni
Koszt budowy nowego mostu przenośnikowego, o zdolności transportowania do 12 tys. t urobku na dobę, sięgnie niespełna 9 mln zł. Ale jego konstrukcja nie będzie zwykłą repliką strawionego ogniem poprzednika. Projektanci i wykonawcy - pod dyktando kopalni - uwzględnili zastosowanie najnowocześniejszych z dostępnych dziś na rynku urządzeń, a nade wszystko materiałów, zapewniających wysokie standardy ochrony przeciwpożarowej.

- Duży nacisk kładliśmy również na ograniczenie hałasu, tak aby po uruchomieniu odtworzonego systemu transportu był on mniej uciążliwy dla naszych sąsiadów - podkreśla Jacek Pakuła.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tereny dawnej kopalni Miechowice czeka potężna transformacja. Co tam powstanie?

"Silesia Bytom Park" to nowy rozdział w historii dawnej kopalni Miechowice. Na 26 poprzemysłowych hektarach pojawi się nowoczesne centrum aktywności gospodarczej. Tereny od SRK kupiło Towarzystwo Finansowe Silesia.

Fitch podwyższa prognozę wzrostu PKB Polski w '26 do 3,6 proc.

Agencja Fitch podwyższyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2026 r. do 3,6 proc. z 3,2 proc., a w bieżącym roku prognozuje jeszcze jedną, ostatnią obniżkę stóp przez RPP o 25 pb. - podano w kwartalnym raporcie agencji.

Nie takie hałdy straszne, jak je malują

Wokół hałd narosło wiele opowieści o tym, jak potrafią uprzykrzyć życie, jak bardzo trują i niszczą wszystko, co na nich rośnie. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.