Białoruś grozi odcięciem Kaliningradu

Energetyka ARC

fot: ARC

Szwedzki Vattenfall Sales Poland i niemiecki RWE Polska bez zgody Urzędu Regulacji Energetyki podnoszą od lutego ceny energii

fot: ARC

Białoruś zagroziła w poniedziałek, że może wstrzymać dostawy energii elektrycznej przesyłanej przez jej terytorium z Rosji do obwodu kaliningradzkiego, ponieważ strona rosyjska nie uzgodniła z nią warunków tranzytu - podał portal \"Biełorusskije Nowosti\".

Przedstawiciel białoruskiego koncernu Biełenergo Uładzimir Korduba zapewnił, że sprawa nie ma nic wspólnego z trwającym sporem między oboma krajami o warunki dostaw ropy.

Boris Zwieriew z rosyjskiego przedsiębiorstwa energetycznego Inter RAO ocenił postawę strony białoruskiej jako szantaż. Według niego przed Nowym Rokiem Białorusini zażądali \"zwiększenia prawie 2,5 raza kosztu tranzytu energii elektrycznej, a po Nowym Roku zażądali podwyższenia ceny za tranzyt jeszcze prawie 2,5 raza\".

Zwieriew oznajmił, że Inter RAO pod koniec 2009 roku \"wysłało do białoruskich partnerów kontrpropozycje, które mają być przedyskutowane 11-12 stycznia w trakcie rozmów w Moskwie\".  -Zauważamy, że przedstawiciele Białorusi zaczynają podnosić w mediach temat ograniczenia tranzytu energii elektrycznej do obwodu kaliningradzkiego, co możemy ocenić jako szantaż - dodał.

Jak przypominają \"Biełorusskije Nowosti\", kaliningradzka enklawa w około 70 proc. samodzielnie zaspokaja swoje potrzeby energetyczne. Dostawy energii z głębi terytorium Rosji idą tranzytem przez Białoruś, a potem Litwę. Według danych ministerstwa gospodarki w obwodzie ten tranzyt w 2008 roku stanowił 1,14 mld kilowatogodzin.

Przedstawiciel Biełenergo zarzucił w poniedziałek stronie rosyjskiej, że nie zatroszczyła się o warunki tranzytu do Kaliningradu, chociaż wiedziała, że od 1 stycznia przestaje działać elektrownia atomowa w Ignalinie na Litwie, która zaopatrywała w energię region nadbałtycki.

W poniedziałek władze Kaliningradu nie otrzymały informacji o możliwym przerwaniu dostaw energii elektrycznej.

\"\"Rosja i Białoruś nie zdołały uzgodnić pod koniec roku warunków dostaw ropy rosyjskiej, którą Rosja dostarcza na Białoruś na potrzeby tego kraju oraz w celu tranzytu do Europy rurociągiem \"Przyjaźń\" (Drużba). Rosja chce obłożyć 100-procentowym cłem eksportowym ropę, którą Białoruś przerabia w swoich rafineriach i w postaci produktów naftowych reeksportuje. Strona białoruska natomiast domaga się utrzymania ulg, powołując się na unię celną z Rosją. Według mediów spór doprowadził do wstrzymania dostaw do białoruskich rafinerii, czemu strona rosyjska zaprzeczyła.

Przedstawiciel Biełenergo zapewnił w poniedziałek, że spór ten oraz sprawa tranzytu energii do Kaliningradu \"to absolutnie różne rzeczy i nie należy ich łączyć\".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielki sukces czeladzkiej cechowni. Docenili ją internauci

Już wiadomo, który obiekt zdobył nagrodę publiczności tegorocznego konkursu na Najlepszą Przestrzeń Publiczną Województwa Śląskiego. 

To będzie bardzo droga zima. Gaz w Europie w tym tygodniu już 10 proc. w górę

Ceny gazu w Europie idą w górę już 3. sesję w reakcji na odnowienie walk na Bliskim Wschodzie pomiędzy USA a Iranem, co wzbudziło obawy o długotrwałe zakłócenia w dostawach energii z Zatoki Perskiej przez Cieśninę Ormuz - informują maklerzy.

To rosyjski terror? Ładunki wybuchowe u bram kopalni, atak na system energetyczny

W Brandenburgii w Niemczech, około 30 km od polskiej granicy, doszło do próby ataku na podstację elektroenergetyczną w Turnow-Preilack, niedaleko elektrowni węglowej Jänschwalde połączonej z kopalnią węgla brunatnego. Tamtejsze media informują, że użyto samodzielnie zbudowanych ładunków wybuchowych. To nie był jedyny incydent.

Już ponad 8 tys. wniosków o urlop górniczy. Ogromna liczba w Rybniku

Sprawdziliśmy, ile wniosków o urlop górniczy rozpatrzył w tym roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych.