Bezrobotny górnik niczym dobry haker

Wujek zima ARC

fot: arc

Jak działa system bezpieczeństwa w KWK Wujek sprawdził jej były pracownik

fot: arc

Wojciech Jaros, rzecznik prasowy KHW przyznał, że 47-letni były górnik kopalni Wujek zachował się niczym dobry haker i „pokazał nieszczelność systemu”. Jednak, czy na co dzień nie ma więcej „hakerów”, którzy naginają przepisy. Przeanalizowaliśmy to wraz z jednym z pracowników BHP.


Jeden z inspektorów bezpieczeństwa pracujący w kopalniach wyjaśnia w rozmowie z portalem nettg.pl, że ustępstwa od obostrzeń się zdarzają.


- Zacznijmy od wejścia na zakład. Nie jednemu zdarzyło się przecież zapomnieć legitymacji. Rzadko kiedy zdarza się, żeby strażnik nie zezwolił wejścia. Częściej machnie ręką, tym bardziej, jak zna tego pracownika. Musimy też pamiętać, że jeżeli wchodzi spora grupa, to wówczas trudniej zweryfikować każdego - wyjaśnia nam inspektor.


Kolejnym miejscem „weryfikacji” jest łaźnia.
 

- Każdy ma swoją szafkę i hak, ale przecież pracownik ma prawo przynieść ubranie, które np. odebrał z magazynu. Wówczas z tych szafek nie skorzysta. Co więcej, ubranie robocze można już niejako w kolejnym etapie naciągnąć na siebie. A na nie założyć kurtki watowane, które zapewnią dodatkowe ciepło - tłumaczy nasz rozmówca i kontynuuje. - Niby lampę każdy ma swoją, ale są przecież lampy rezerwowe. Jak ktoś zna choć trochę procedury, poda osobie wydającej fikcyjny numer i problem z głowy.


Później, jak tłumaczy inspektor, problemów większych nie ma. - Górnik idzie do zjazdu, karty chipowej odbijać nie musi, Nie uprawnia ona bowiem do zjazdu, tylko liczy przepracowane godziny. Z wyjazdem i wyjściem, też nie powinno być kłopotów. Nawet jeśli wyjdzie w ubraniu roboczym, może to być dziwne, ale nie powinien go nikt zatrzymać - dodaje.


W jego ocenie przypadek górnika z Wujka nie jest niczym nadzwyczajnym.
 

- Znał dobrze wyrobiska i wiedział, które miejsca są rzadko odwiedzane. Ten schron faktycznie jest mało kiedy używany. Patrząc na warunki przeżycia w kopalniach często górnikom ginie chleb czy picie. A to koledzy podbiorą, a to szczury coś porwą. Więc nie ma się czemu poniekąd dziwić. Dał sobie radę, bo przecież bez jedzenia tyle by nie wytrzymał - puentuje.

 

Czytaj więcej:

KWK Wujek: Przez miesiąc ukrywał się pod ziemią

Kto odpowie za bezprawny zjazd na dół?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PGE, Enea, TAURON i ORLEN planują wspólnie działać na rzecz odbudowy infrastruktury energetycznej na Ukrainie

PGE, Enea, Tauron i Orlen podpisały list intencyjny dotyczący współpracy przy odbudowie Ukrainy. Cztery największe polskie firmy energetyczne zadeklarowały gotowość do wspólnego zaangażowania w proces odbudowy kraju, koncentrując się przede wszystkim na odbudowie i rozwoju infrastruktury energetycznej.

Upały przetestowały sieci. W Polsce wytrzymały, w innych krajach duże awarie

Weekend 27-28 czerwca 2026 był najgorętszy w historii polskiej meteorologii. Termometry pokazały 40 st. C na zachodzie kraju. W Europie Zachodniej sieć elektryczna zaczęła szwankować. Polska prąd utrzymała, ale rezerwy topniały. To sygnał ostrzegawczy przed kolejnymi latami. Tymczasem w poniedziałek maksymalna temperatura może sięgać 38-39 st. C, na zachodzie obniży się do 30-33 st. C, z kolei na północnym zachodzie - za frontem atmosferycznym - temperatura obniży się do 25-29 st. C. Na Wybrzeżu ma być 22-23 st. C.

Zatrudnienie w tym przemyśle spadło o niemal 4 proc. w I kwartale

O niemal 4 proc. spadło zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym i wyniosło 193,3 tys. etatów na koniec I kwartału 2026 r. - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Jednocześnie produkcja sprzedana sektora nieznacznie, bo o 0,5 proc., wzrosła do niemal 58 mld zł.

Nastroje przedsiębiorców gorsze niż dane z gospodarki

Nastroje przedsiębiorców są bardziej pesymistyczne, niż wskazywałyby na to dane gospodarcze publikowane przez GUS - oceniło Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury w czerwcu br. wzrósł o 0,9 punktu wobec wartości z ubiegłego miesiąca.