Bez większych wahań na rynku walutowym

We wtorek (17 lutego) kurs złotego nie wykazywał silnych wahań, choć lekko tracił wobec euro, a zyskiwał wobec dolara i franka - wskazują analitycy. Ich zdaniem to m.in. przejaw wyczekiwania na efekty rozmów w sprawie przyszłości greckiego długu oraz na losy zawieszenia broni na Ukrainie.

Ok. godz. 16.50 za dolara płacono 3,67 zł, za euro 4,18 zł, a za franka 3,93 zł.

Konrad Ryczko z BOŚ zwrócił uwagę, że złoty nie zanotował większych zmian wobec zagranicznych walut, a wycena polskiej waluty poruszała się w rytm doniesień ws. Grecji.

- Najpierw PLN tracił na bazie wczorajszego braku porozumienia ws. restrukturyzacji zadłużenia Hellady, popołudniu jednak pojawiły się sygnały mówiące o zbliżeniu stanowisk na linii UE-Grecja - zaznaczył.

Zdaniem analityka dodatkowo inwestorzy śledzą doniesienia z Ukrainy, gdzie trudno mówić o realnym zawieszeniu broni.

- Do układanki tej należy ponadto dodać potencjalny ruch ze strony RPP, gdzie oczekuje się cięć 25-50pb. podczas marcowego posiedzenia. W konsekwencji, pomimo zbliżającego się uruchomienia programu QE w wykonaniu EBC może być trudno o wyraźnie mocniejszego złotego w trakcie najbliższych sesji - uważa Ryczko.

Na podobne czynniki zwraca uwagę Paweł Ropiak z XTB. Wskazał, że wtorek upłynął pod wpływem "doniesień, wywiadów, plotek i przemówień" ministrów finansów Eurogrupy, w trakcie ich wtorkowego spotkania w Brukseli, gdzie omawiana była kwestia pomocy Grecji.

- Jak można się było spodziewać do konkretnych ustaleń nie doszło i tym samym niepewność na rynkach pozostanie z nami jeszcze przez jakiś czas. Byliśmy świadkami żywiołowego wystąpienia bojowo odrzucającego wszelkie propozycje premiera Grecji Tsiprasa oraz chłodnej kalkulacji niemieckiego ministra finansów, które dały do zrozumienia, że greckiego przedstawienia jeszcze nie koniec - podkreślił analityk.

Zaznaczył, że paradoksalnie, największym beneficjentem tej sytuacji okazało się euro, które początkowo rosło, choć potem powróciło do tendencji spadkowej. Tym niemniej umacnianie się euro widać było choćby na parze EUR/PLN.

- Wraz z początkiem sesji europejskiej złoty mocno tracił w stosunku do euro, ale wzrosty na parze EURPLN wyhamowały i obecnie poruszają się w trendzie bocznym w okolicach 4,1860. Z kolei złoty umocnił się w stosunku do amerykańskiego dolara, którego słabość była widoczna na całym rynku. W południe płaciliśmy za dolara już 3,66zł. Wraz z dolarem osłabiał się szwajcarski frank za którego płacimy już 3,94zł - podał Ropiak.

Kamil Maliszewski z Domu Maklerskiego mBanku podkreślił, że wtorkowa sesja na rynku złotego przebiegała bardzo spokojnie.

- Brak istotnych informacji makroekonomicznych oraz duża niepewność dotycząca respektowania porozumienia o zawieszeniu broni na Ukrainie spowodowały, że inwestorzy nie byli chętni do kupowania polskiej waluty - wskazał Maliszewski.

Jego zdaniem złoty powinien pozostać stabilny do końca tygodnia, kiedy nastąpi kolejne spotkanie Eurogrupy w sprawie Grecji. Okolice 4.20 na EUR/PLN nie powinny jednak zostać w tym tygodniu przekroczone, o ile nie dojdzie do zerwania rozejmu na Ukrainie - ocenił analityk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

CPK: Wielka inwestycja energetyczna dla przyszłego lotniska na finiszu

Port Polska podsumował inwestycję za ponad 82 mln zł. Nowe linie elektroenergetyczne są już po odbiorach technicznych. 

Rozmowa netTG.pl - odcinek 99 - Janusz Dramski | Wiceprezes RIG. Coraz mniej osób chce zakładać własny biznes

Janusz Dramski, wiceprezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, był gościem studia nettg.pl na Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw. W rozmowie mówi o wyzwaniach małych i średnich firm, rosnącej liczbie przepisów i obciążeń oraz o spadającej liczbie osób, które chcą zakładać własny biznes.Janusz Dramski, wiceprezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, był gościem studia neTG.pl na Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw. W rozmowie mówi o wyzwaniach małych i średnich firm, rosnącej liczbie przepisów i obciążeń oraz o spadającej liczbie osób, które chcą zakładać własny biznes.

NFOŚiGW wspiera rozwój OZE w przemyśle energochłonnym. Ruszył nabór wniosków dla przedsiębiorców

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchomił trzeci nabór w ramach programu „Przemysł energochłonny – OZE”. Na preferencyjne finansowanie inwestycji w odnawialne źródła energii przeznaczono ponad 348 mln zł, a wnioski przedsiębiorcy mogą składać do końca kwietnia 2027 r.

Jest dobrze. PMI dla przemysłu w Polsce wzrósł - najwyżej od 18 miesięcy

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w październiku wyniósł 50 pkt., najwyżej od 18 miesięcy, wobec 49 pkt. przed miesiącem - podał S&P Global.