Belka: to groziłoby znacznym osłabieniem złotego

fot: ARC

Według Marka Belki (na zdjęciu: podczas wizyty w kopalni Makoszowy) w Polsce kuleje zwłaszcza implementacja prawa

fot: ARC

Nagłe przewalutowanie kredytów walutowych groziłoby znacznym osłabieniem złotego - uważa prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka. Według niego propozycje związane z przewalutowaniem grożą stabilności systemu bankowego, w którym zdeponowano prawie 850 mld zł.

Belka pytany podczas środowej konferencji po posiedzeniu RPP o ewentualny wpływ na złotego masowego przewalutowania kredytów walutowych powiedział, że "nagłe przewalutowanie oznaczałoby niebezpieczeństwo znaczącego osłabienia złotego, a co za tym idzie istotne podniesienie kosztów obsługi kredytów walutowych".

- Czyli można powiedzieć strzelalibyśmy sobie w kolano, czy też w stopę - ocenił.

Prezes banku centralnego podkreślił, że wpływ rozwiązań dotyczących kredytów walutowych na sytuację w bankach był analizowany przez NBP.

- Nasza (zarządu NBP - PAP) jednoznaczna krytyka rozwiązań proponowanych w tym zakresie (...), przede wszystkim dotyczy zachwiania stabilności finansowej banków. Tym wszystkim, którzy dziwią się, że tak bardzo nam zależy na dobrobycie banków chcę powiedzieć, że tam jest prawie 850 mld zł naszych pieniędzy. I o to się przede wszystkim martwimy - wyjaśnił.

Wskazał, że chodzi zarówno o depozyty gospodarstw domowych, jak i przedsiębiorstw.

- Niestabilność finansowa oznacza niestabilność i niepewność dotyczącą tych właśnie depozytów - twierdzi Belka.

Dodał, że dlatego zarząd NBP negatywnie oceniał propozycje dotyczące przewalutowania kredytów. Poinformował również, że Rada omawiała te kwestie na posiedzeniu, ale nie przyjęła stanowiska. Belka zaznaczył, że członkowie RPP, którzy zabierali głos, podzielali jego niepokój.

Tzw. ustawa o frankowiczach jest jednym z głównych tematów trzydniowego posiedzenia Senatu, które rozpoczęło się w środę. Wszystko wskazuje na to, że senatorowie poprawią wprowadzony przez Sejm zapis, że koszty przewalutowania kredytów walutowych mają ponosić w 90 procentach banki.

Poprawkę, przywracającą podział kosztów przewalutowania po połowie między banki, a kredytobiorców przegłosowała w ubiegłym tygodniu senacka komisja budżetu i finansów. Zgłosił ją szef tej komisji, Kazimierz Kleina (PO).

Inna zaakceptowana przez komisję poprawka senatora Kleiny zakłada, że przewalutowanie będzie w inny sposób rozłożone w czasie w zależności od relacji wartości kredytu do wartości mieszkania (wskaźnika LtV). Jeżeli LtV jest powyżej 120 proc. (kredyt stanowi 120 proc. wartości mieszkania), wniosek będzie można złożyć od razu. Jeżeli LtV jest 100 proc. - wniosek będzie można złożyć nie wcześniej niż po roku od wejścia w życie ustawy, a jak LtV jest 80 proc. - nie wcześniej niż po upływie 2 lat. Również jest bardzo prawdopodobne, że cała izba tę poprawkę przyjmie, popierający bowiem poprawki Kleiny senatorowie PO mają w izbie większość.

Raczej na przyjęcie nie mają szans poprawki senatorów PiS, zgłoszone podczas posiedzenia komisji przez senatora Grzegorza Biereckiego. Jedna z tych poprawek dotyczyła zniesienia zawartych w ustawie ograniczeń powodujących, że odnosi się ona tylko do właścicieli mieszkań o określonej powierzchni. Zdaniem Biereckiego zapisy takie mogą zostać uznane za niekonstytucyjne.

Projekt ustawy "o frankowiczach" przygotowany został przez klub PO. Wpłynął do Sejmu w lipcu. Miał pomóc w rozwiązaniu problemów posiadaczy hipotecznych kredytów walutowych (głównie frankowych), którzy znaleźli się w trudnej sytuacji zwłaszcza po wzroście kursu franka w styczniu br. Wiele z tych kredytów ma dziś tzw. wskaźnik LtV przekraczający 100 proc. (co oznacza, że wartość hipoteki jest niższa niż wartość kredytu).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znamy finalistów konkursu BHP „Pracuję bezpiecznie 2026”. Dziesięciu pracowników PGG powalczy o zwycięstwo

Dziesięciu pracowników Polskiej Grupy Górniczej zakwalifikowało się do finału konkursu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy „Pracuję bezpiecznie 2026”. Decydujące zmagania odbędą się 29 października w Szybie Bończyk w Mysłowicach.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.

Przydomowe magazyny energii

Ruszyły dotacje na magazyny energii. Nawet 19 tys. zł na jedno gospodarstwo

Prosumenci mogą już składać wnioski o dofinansowanie zakupu i montażu przydomowych magazynów energii oraz magazynów ciepła. W programie „Przydomowe Magazyny Energii” na jeden punkt poboru energii można otrzymać maksymalnie 19 tys. zł, a budżet programu wynosi 1 mld zł - informują w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.

Mural upamiętniający górników z Wujka odsłonięty na elewacji dąbrowskiego liceum

Na elewacji II Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Dąbrowie Górniczej można już oglądać mural upamiętniający dziewięciu górników, którzy 16 grudnia 1981 roku zginęli podczas pacyfikacji kopalni Wujek w Katowicach.