Będą ograniczenia dla związków zawodowych

Budryk strajk TON02

fot: Jarosław Tondos

Strajk w kopalni Budryk

fot: Jarosław Tondos

Koniec negocjacji z 50 związkami zawodowymi w firmie. Dyrekcja ma rozmawiać tylko z tymi, które skupiają przynajmniej kilkanaście procent załogi. Tak chce Komisja Trójstronna opracowująca zamiany w kodekści pracy oraz ustawy o związkach i sporach zbiorowych.

Pracodawcy chcą, aby w prawie był jasno określony organ, który zdecyduje, jaki strajk jest legalny, a jaki nie. Nielegalność strajku otwierałaby pracodawcy drogę do uzyskania odszkodowania. Dziś jest to trudne.

- Jeden z pracodawców złożył doniesienie do prokuratury w takiej sprawie. Państwowa Inspekcja Pracy stwierdziła, że władze firmy chcą ograniczyć wolności związkowe i zastraszyć pracowników - mówi w \"Gazecie Wyborczej\" dr Jacek Męcina reprezentujący Konfederację Pracodawców Prywatnych Lewiatan w Komisji Trójstronnej.

Część związków już teraz zapowiada protesty przeciw takim regulacjom.

Wielkie centrale związkowe i pracodawcy bliscy są za to osiągnięcia porozumienia w sprawie ograniczenia liczby związków, które mogłyby brać udział w negocjacjach z pracodawcą. Dyrekcja ma rozmawiać tylko z tymi, które skupiają np. co najmniej 33 proc. załogi - jak chcą pracodawcy, bądź 14-20 proc., jak proponuje Solidarność.

- Osiągniecie tego wymaganego procentu związkowców powinno być jednak rozłożone w czasie. Można np. określić, że związki mają rok na zdobycie odpowiedniej ilości członków. W tym czasie taki związek pracodawca musiałby traktować jak każdą inną organizację związkową - twierdzi cytowany przez \"GW\" Michał Boni, dziś sekretarz stanu w kancelarii premiera Donalda Tuska.

To nie koniec. - Powinno się też znieść przepis pozwalający pracownikowi należeć do wielu związków jednocześnie, bo to daje pole do nadużyć - mówi Marcin Zieleniewski, prawnik \"S\". Przynależność do kilku związków do normalne zjawisko w kopalniach i na kolei. To wyjaśnia, dlaczego w zatrudniającej 2 tys. osób kopalni jest czasem trzy i więcej tysięcy członków związków. Zyskują na tym liderzy związkowi, których etaty uzależnione są od liczby członków. Kopalnie opłacają też pomieszczenia dla działaczy, a czasem dokładają do budżetu związkowego.

Kolejne pomysły \"S\" to wprowadzenie możliwości zrzeszania w związkach osób prowadzących działalność gospodarczą tzw. samozatrudnionych oraz zgoda na odpisanie od podatku składki związkowej. \"S\" nie ukrywa, że te recepty mają zatrzymać odpływ członków - wyjaśnia dziennik.

- Te małe związki wygrywają z nami medialnie, choć nie odgrywają roli reprezentatywnej. Do tego nie pobierają składek członkowskich, co powoduje, że ludzie od nas odchodzą. Trzeba to zmienić - postulował na początku roku Władysław Kielian z krakowskiej \"S\". - Niech będzie pluralizm, ale ograniczony do trzech dużych central związkowych, aby te małe nie mogły funkcjonować.

- W Stoczni Gdynia jesteśmy silniejsi od \"S\", a teraz próbuje się takich jak my wyrugować z zakładów - mówi \"GW\"Leszek Świętczak, lider związku Stoczniowiec. - Nie boimy się podniesienia progów, bo znacznie je przekraczamy, ale gdyby takie ograniczenia obowiązywały przed laty, to zahamowałyby nasz rozwój.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

CPK: Wielka inwestycja energetyczna dla przyszłego lotniska na finiszu

Port Polska podsumował inwestycję za ponad 82 mln zł. Nowe linie elektroenergetyczne są już po odbiorach technicznych. 

Rozmowa netTG.pl - odcinek 99 - Janusz Dramski | Wiceprezes RIG. Coraz mniej osób chce zakładać własny biznes

Janusz Dramski, wiceprezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, był gościem studia nettg.pl na Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw. W rozmowie mówi o wyzwaniach małych i średnich firm, rosnącej liczbie przepisów i obciążeń oraz o spadającej liczbie osób, które chcą zakładać własny biznes.Janusz Dramski, wiceprezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, był gościem studia neTG.pl na Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw. W rozmowie mówi o wyzwaniach małych i średnich firm, rosnącej liczbie przepisów i obciążeń oraz o spadającej liczbie osób, które chcą zakładać własny biznes.

NFOŚiGW wspiera rozwój OZE w przemyśle energochłonnym. Ruszył nabór wniosków dla przedsiębiorców

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchomił trzeci nabór w ramach programu „Przemysł energochłonny – OZE”. Na preferencyjne finansowanie inwestycji w odnawialne źródła energii przeznaczono ponad 348 mln zł, a wnioski przedsiębiorcy mogą składać do końca kwietnia 2027 r.

Jest dobrze. PMI dla przemysłu w Polsce wzrósł - najwyżej od 18 miesięcy

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w październiku wyniósł 50 pkt., najwyżej od 18 miesięcy, wobec 49 pkt. przed miesiącem - podał S&P Global.