Baryt i halit z Rudnej i Lubina, celestyn, baryt i siarka z Tarnobrzega czy też hematyt ze Stanisławowa - to tylko niektóre minerały, jakie można obejrzeć na wystawie w szklarskoporębskim muzeum

fot: Tomasz Rzeczycki

Muzeum Ziemi Juna w Szklarskiej Porębie

fot: Tomasz Rzeczycki

We wrześniu miną trzy lata, odkąd udostępnione zostało po pożarze i odbudowie Muzeum Ziemi Juna w Szklarskiej Porębie. Placówka prezentuje nie tylko kopaliny i minerały pochodzące z okolicznych kopalń, lecz także z tych znajdujących się poza Sudetami, a nawet z innych kontynentów.

Baryt i halit z Rudnej i Lubina, celestyn, baryt i siarka z Tarnobrzega czy też hematyt z goethytem i baryt ze Stanisławowa - to tylko niektóre minerały, jakie można obejrzeć na wystawie w szklarskoporębskim muzeum. Można obejrzeć, lecz nie można sfotografować, gdyż kolekcjonerzy, którzy przekazali swe okazy, wyrazili takie zastrzeżenie. Fotografowanie dozwolone jest tylko na parterze budynku, gdzie gablotek z okazami jest niewiele.

O górniczym charakterze placówki świadczy jej wystrój. Wchodzących witają wagoniki kopalniane, służące do wywozu urobku oraz pokaźne okazy kwarcu z kopalni kwarcu Stanisław w Górach Izerskich.

W muzeum zgromadzono sporo różnych minerałów pochodzących z wielu kopalń. Osobną gablotkę zapełniają okazy, które przekazała Kopalnia Amfibolitów i Migmatytów Piława Górna koło Dzierżoniowa. Z tejże kopalni pochodzą np. pegmatyt z turmalinem, granat, kwarc, skaleń z kryształem berylu czy też muskowit.

Z kamieniołomów strzegomskich na wystawie można podziwiać kwarc dymny, fluoryt, aubit oraz chloryt. Z nieczynnej kopalni niklu w Szklarach prezentowany jest opal i chalcedon, a z kopalni dolomitu Rędziny w Rudawach Janowickich - dolomit z syderytem. Są też inne ciekawe okazy, jak choćby szczotka kryształów gipsu z Lubina, złoto ze Lwówka Śląskiego, halit z Wieliczki czy bursztyny z wybrzeża Bałtyku. Oglądać można też szczątki niedźwiedzia jaskiniowego z Doliny Będkowickiej. Sporo jest też okazów z innych stron świata.

Mineralogiczne muzeum urządzone zostało w budynku dawnej karczmy, położonej tuż przy drodze krajowej nr 3 łączącej Świnoujście ze Szklarską Porębą. Po drugiej wojnie światowej budynek ten przez pewien czas należał do Domu Wczasowego Zakopianka. Potem funkcjonował tam Motel Relaks. Po transformacji ustrojowej właścicielem budynku stał się Julian Naumowicz, były żołnierz Wojsk Ochrony Pogranicza i ratownik GOPR, a zarazem działacz Bractwa Walońskiego. Dzięki temu w budynku powstało Muzeum Ziemi Juna.

Obiekt ten spłonął jednak 18 marca 2015 r., przypuszczalnie w wyniku celowego działania. Zniszczeniu uległo wtedy wiele eksponatów, jak choćby kwarce górskie. Po odbudowie muzeum otwarto 19 września 2018 r.

Wizyta w muzeum może być dla wielu osób okazją do tego, by pozbyć się stereotypowego postrzegania kopalń jako wydobywających tylko i wyłącznie jeden rodzaj kopaliny. Świadczą o tym zbiory pokazujące, że w dolnośląskim zagłębiu miedziowym występuje nie tylko miedź, a w kopalniach barytu czy siarki znaleźć można także inne surowce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.