Finanse: Przez ostanie 6 lat banki paliwa kopalne finansowały dziesięciokrotnie większymi kredytami, niż OZE

fot: Krystian Krawczyk

W czwartek rano kursy euro i dolara trzykrotnie mocno szły w górę

fot: Krystian Krawczyk

Propaganda na temat zielonej energii nieustannie sączy się ze wszystkich najważniejszych mediów w kraju i zagranicą. Prowadzone przez nie totalitarne i drobiazgowe śledztwo przeciwko paliwom kopalnym ukazuje obraz całkiem odwrotny od propagandowych zachwytów. Tego rodzaju przykładem jest londyński Energy Monitor, który sam o sobie pisze w sposób sprzeczny z elementarną logiką: „Jesteśmy bezstronnym głosem badającym politykę i ekonomię stojącą za odejściem od paliw kopalnych w kierunku odnawialnych źródeł energii i neutralności klimatycznej”. Jak można być bezstronnym, kiedy jest się zwolennikiem OZE i wrogiem paliw kopalnych?

Medium to niedawno zajęło się piętnowaniem banków, które mimo przystąpienia do koalicji klimatycznej, nadal uparcie finansują te znienawidzone paliwa kopalne (Can voluntary net-zero initiatives save us from a fossil fuel financial crash? – 3 lutego 2023). Już w samym tytule przebija niechciana prawda, że porzucenie paliw kopalnych wywoła globalny krach finansowy. Choć autor tego tekstu stara się udowodnić, że jest odwrotnie.

Nie wnikając w zagmatwane argumenty wystarczy zapoznać się z załączoną grafiką, aby dostrzec, że banki na świecie wyraźnie dyskryminują odnawialne źródła energii, promując paliwa kopalne. Załamywanie ekologicznych rąk rozpoczyna się od protestu przeciwko decyzji (z 25 stycznia) Komisji Gospodarczej Parlamentu Europejskiego (ECON), która odrzuciła propozycję przyjęcia wyższych wymogów kapitałowych dla pożyczek na projekty związane z paliwami kopalnymi. To sygnał, że prawda o paliwach kopalnych dociera również do unijnych decydentów.

Według raportu opublikowanego na początku stycznia przez kampanię One for One, prowadzoną przez Sunrise Project, zakłada się, że od teraz do 2030 r. kraje zmobilizują się do utrzymania wzrostu temperatury na świecie do 2 st. C. W rezultacie banki będą musiały zostać uratowane z aktywów kopalnych o wartości szacowanej na 4,9 bln dol., inaczej utkną w martwym punkcie, pozbawiając pracy 13,6 mln osób na całym świecie. Kwota ta jest ponad dwukrotnie większa niż ta, którą wydano dla ratowania banków po światowym kryzysie finansowym w 2008 roku. Nic więc dziwnego, że banki nie chcą ponosić takich strat, po to tylko, aby zadowolić zielonych polityków i ich elektorat.

Załączone tabele do tego tekstu ukazują, że sytuacja ta od dawna ma miejsce. Badanie opublikowane w połowie stycznia przez finansową organizację non-profit Reclaim Finance wykazało, że 56 największych banków NZBA (Net Zero Banking Alians), czyli sojuszu klimatycznego, pożyczyło 270 mld dol. 102 firmom zajmującym się paliwami kopalnymi na ich ekspansję.

Przez ostanie 6 lat banki każdego roku paliwa kopalne finansowały dziesięciokrotnie większymi kredytami, aniżeli konkurencyjne OZE. Ponieważ ekologiczne lobby polityczne i społeczne domaga się prawnego zakazu finansowania paliw kopalnych przez banki, odpowiedzi udzielił im jeden z najsłynniejszych londyńskich bankierów Mark Carney. Ostrzegł przed regulacją finansową w postaci surowszych wymogów kapitałowych, by w efekcie banki zlikwidowały swoje aktywa związane z paliwami kopalnymi w tempie współmiernym do celów zerowego netto, co stoi w bezpośredniej sprzeczności z zasadą GFAN (Glasgow Financial Alliance for Net Zero), że wolny rynek, wspomagany polityką rządu i napędzany dobrowolnymi inicjatywami, doprowadzi nas do zera netto.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.

Rusza przebudowa jednej z najważniejszych ulic w Gliwicach. Ma odmienić centrum miasta

29 września ruszają pierwsze prace przy przebudowie ul. Zwycięstwa w Gliwicach. To jedna z najstarszych i najważniejszych ulic w centrum miasta.