Bałtyk: Twardziele, czyli górnik na morzu

fot: Jolanta Talarczyk

Gdański Urząd obejmie nadzór nad firmami prowadzącymi prace geologiczne oraz eksploatację kopalin na terenie dwóch województw – pomorskiego oraz kujawsko-pomorskiego, a także na obszarze morskim RP

fot: Jolanta Talarczyk

+18 Zobacz galerię

Galeria
(21 zdjęć)

Niektórzy mówią, że na platformach wiertniczych na Bałtyku pracuje elita polskiego górnictwa. Na pewno są to ludzie, którzy wiedzę i umiejętności niezbędne przy wydobywaniu kopalin łączą z odpornością psychiczną marynarzy.

- Załoga na naszych dwóch platformach "Petrobaltic" oraz "Baltic Beta" pracuje w systemie ciągłym. Na platformie przebywają jednocześnie dwie zmiany górników. Można je nazwać umownie dzienną i nocną. Pracują na platformie i na niej mieszkają. Kierownicy platform bardzo się starają przestrzegać dobowego czasu wypoczynku. Każda zmiana przebywa na platformie przez 14 dni, podczas których nasi górnicy "wypracowują" miesięczną normę czasu pracy. Podczas sezonu urlopowego mogą zdarzyć się odstępstwa od tej dwutygodniowej reguły - mówi Krzysztof Grabowski, doradca ds. PR w LOTOS Petrobaltic SA.

Załoga jednej platformy to ok. stu osób. Na stanowiskach pracy przebywa jednocześnie mniej więcej połowa z nich (nie licząc ewentualnych pracowników obcych, tzw. serwisów). Wymiana załogi prowadzona jest "na zakładkę", czyli co tydzień zmienia się jedna czwarta załogi. Szychta zaczyna się, gdy morscy górnicy postawią nogę na holowniku, którym dopływają platform.

Z pokładów statków na platformy są transportowani w specjalnych koszach za pomocą dźwigów. Czasami do transportu, zwłaszcza między statkami obsługującymi platformy, wykorzystuje się łodzie motorowe, co przy opuszczaniu holownika po sztormtrapie jest chyba jeszcze bardziej emocjonujące, niż kołysanie się w koszu nad morskimi falami. Można do tego przywyknąć tak jak do zjazdu klatkami pod ziemię w kopalniach węglowych lub miedziowych.

Na platformie żyje się trochę jak na statku, ale z tą różnicą, że platforma się nie kołysze na fali. Stoi na trzech nogach wznoszących się około 12 metrów nad taflą morza i zagłębionych w dnie morza. Załoga sypia w kajutach, czyli pokojach z łazienkami. W każdej mieszka od jednej do czterech osób. Do dyspozycji pracowników jest bilard, komputery, telewizja satelitarna. Łączność z rodzina można utrzymywać za pośrednictwem telefonu. Kuchnia jest tak wyborna, że niejedna restauracja mogłaby pozazdrościć załodze platform kucharzy i jakości posiłków.

Platforma to nie jest miejsce łatwej, lekkiej i przyjemnej pracy dla każdego. Przy wydobywaniu, rozdzielaniu i tankowaniu ropy naftowej i gazu bywa niebezpiecznie. Zdarzają się wypadki. Na platformach są oddziały ratownictwa ze specjalistycznym sprzętem ratowniczym oraz własne zasilanie w energię elektryczną i cieplną. Nad zdrowiem załogi czuwają przez całą dobę lekarze wspomagani przez aparaturę medyczną. Z pomocy medycznej na platformie korzystają niekiedy marynarze i rybacy, jeżeli dopadnie ich niedyspozycja na morzu.

- Załoga platformy dzieli się na cztery podstawowe grupy. Najliczniejsza jest służba zajmująca się bezpośrednio prowadzeniem prac górniczych, czyli wierceniami i wydobyciem ropy oraz gazu. Wspomaga ich załoga pokładowa, ponieważ platforma jest jednostką morską, oraz służby energo-mechaniczna i hotelowa. Życie na platformie byłoby nie do zniesienia bez służby hotelowej, czyli pracowników kuchni i stewardów - wyjaśnia Krzysztof Grabowski.

Tekst i zdjęcia Jolanta Talarczyk - rzeczniczka prasowa prezesa WUG

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.