Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.62 PLN (-2.92%)

KGHM Polska Miedź S.A.

318.10 PLN (-0.19%)

ORLEN S.A.

129.08 PLN (+0.22%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.95 PLN (+2.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.83 PLN (-1.01%)

Enea S.A.

23.00 PLN (+0.44%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.85 PLN (-1.00%)

Złoto

4 732.11 USD (+0.37%)

Srebro

75.98 USD (+0.42%)

Ropa naftowa

105.74 USD (-0.34%)

Gaz ziemny

2.52 USD (-2.70%)

Miedź

6.03 USD (-0.05%)

Węgiel kamienny

109.50 USD (+1.39%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.62 PLN (-2.92%)

KGHM Polska Miedź S.A.

318.10 PLN (-0.19%)

ORLEN S.A.

129.08 PLN (+0.22%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.95 PLN (+2.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.83 PLN (-1.01%)

Enea S.A.

23.00 PLN (+0.44%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.85 PLN (-1.00%)

Złoto

4 732.11 USD (+0.37%)

Srebro

75.98 USD (+0.42%)

Ropa naftowa

105.74 USD (-0.34%)

Gaz ziemny

2.52 USD (-2.70%)

Miedź

6.03 USD (-0.05%)

Węgiel kamienny

109.50 USD (+1.39%)

Azjatyckie banki chcą zarabiać na węglu

fot: Krystian Krawczyk

W przeciwieństwie do europejskich banków, chińskie chętnie kredytują inwestycje karbonowe

fot: Krystian Krawczyk

Rzeka Qiantang Jiang w południowo-wschodnich Chinach słynie z pewnego nietypowego zjawiska, które turyści mogą podziwiać co roku każdego osiemnastego dnia ósmego miesiąca księżycowego. Najprawdopodobniej w związku z działaniem ziemskiego satelity, na wodzie Qiantang Jiang można oglądać niezwykłą falę pływową, która z 10 metrami wysokości przypomina tsunami. Jej niezwykłość polega dodatkowo na tym, że fala płynie... pod prąd.

Podobnie rzecz ma się ostatnio w tym regionie w różnych tematach węglowych.

Tysiące turystów, którzy każdego roku przybywają nad Qiantang Jiang, obserwują różne rodzaje takich nietypowych fal: jedne powstają, gdy dwie fale, nadchodzące z innych kierunków, uderzają w wał rzeczny, a potem razem płyną do przodu. Inne tworzą się, gdy fale uderzające w brzeg rzeki zawracają, a płynąc „do tyłu” zachowują nawet po kilka metrów wysokości. Eksperci tłumaczą, że taki fenomen powstaje, gdy przednia krawędź nadchodzącego przypływu tworzy falę przemieszczającą się rzeką w kierunku przeciwnym do jej prądu. By taka rzadko spotykana fala powstała, przypływ, zanim trafi do rzeki, musi przejść przez specyficzny „lejek” - np. z szerokiej zatoki do wąskiej rzeki. Zjawisko jest tak atrakcyjne dla oka, jak i niebezpieczne, a w przeszłości zdarzały się przypadki, gdy większa od spodziewanej „odwrócona fala” przedzierała się przez zapory antypowodziowe i zalewała widzów, z których wielu lądowało później w szpitalach z poważnymi obrażeniami.

Pod prąd globalnej polityce idą również Chiny, które oficjalnie popierały embargo nałożone przez ONZ na Koreę Północną. Władze ChRL zadeklarowały jeszcze w poprzednim roku, że wstrzymają się z importem koreańskiego węgla, a w kwietniu lokalny urząd celny nakazał rodzimym firmom handlującym węglem zwrot surowca, który na transportowcach przypłynął do chińskich portów na Morzu Żółtym z Namp’o (więcej na ten temat pisałem w Punkcie Widzenia w czerwcu). Teraz jednak światło dzienne ujrzały szpiegowskie zdjęcia satelitarne autorstwa amerykańskiej CIA, pokazujące chińskie masowce, dokujące w portach koreańskich i ładujące na pokład węgiel wyfedrowany w kopalniach reżimu Kim Dzong Una. Surowiec był następnie transportowany do Wietnamu i Rosji lub przeładowywany na inne statki, cumujące na wodach eksterytorialnych (łącznie władze USA naliczyły 6 należących do chińskich spółek statków praktykujących taki proceder).

Statki wpływające na wody terytorialne Korei Północnej wyłączały swoje nadajniki identyfikacyjne i włączały je tuż po ich opuszczeniu, nie może więc być mowy o działaniu nieumyślnym. Władze w Pekinie odpowiedziały na zarzuty o łamaniu embarga informując, że kraj całkowicie wspiera i utrzymuje blokadę północnokoreańskiego reżimu, a przeciwko spółkom odpowiedzialnym za ten proceder zostało już wszczęte śledztwo. Jak na ironię, zdjęcia i informacje o węglowej wymianie handlowej pomiędzy Chinami a Koreą Północną wyszły na jaw raptem kilka dni po tym, jak prezydent Donald Trump pochwalił Chiny za wspieranie Stanów Zjednoczonych w sankcjach przeciwko dyktaturze Kima i oskarżył o zdradę Organizacji Narodów Zjednoczonych, która nałożyła na KRLD embargo na eksport węgla, rud żelaza i ołowiu, gazu, tekstyliów, owoców morza oraz zabroniła zatrudniania pracowników posługujących się koreańskimi paszportami.

To, co jednak uderza najbardziej w USA (które w deklaracjach Kim Dzong Una są celem północnokoreańskich rakiet), nieco mniej interesuje Unię Europejską, która nie uczestniczy żywo w rozgrywkach politycznych w basenie Pacyfiku. Oczkiem w głowie UE jest jednak antywęglowa polityka klimatyczna, którą próbuje promować i rozszerzać na inne kraje i to właśnie Chiny prowadzą w tym zakresie krecią robotę. Choć same realizują na szeroką skalę program instalacji kolejnych mocy opartych na energii odnawialnej i pozują na światowego lidera w zakresie ograniczania emisji, to drugą ręką dokarmiają również interesujące i prognozujące finansową opłacalność projekty węglowe w kraju i za granicą. Wątek finansowania inwestycji w elektrownie węglowe na Bliskim Wschodzie za pomocą rządowego funduszu Silk Road był już poruszany w Trybunie Górniczej w sierpniu ub.r., teraz dochodzi do tego wątek banków w Singapurze.

Singapur jest wprawdzie zupełnie odrębnym państwem, ale jego główną grupę etniczną stanowią Chińczycy, język mandaryński jest jednym z urzędowych, a polityka Republiki Singapuru i polityka Chińskiej Republiki Ludowej wzajemnie się przenikają. W obu krajach panuje również podobne przeświadczenie o konieczności inwestowania w projekty węglowe, dlatego nie dziwi fakt, że trzy największe singapurskie banki – DBS, OCBC i UOB – są mocno zaangażowane w ich finansowanie. Dla zachodniej finansjery taka sytuacja może być zaskoczeniem, po tym jak kolejne banki europejskie i amerykańskie odchodzą od tego typu inwestycji. Do tej pory rezygnację z projektów węglowych ogłosiły m.in. Europejski Bank Inwestycyjny, JP Morgan, ING czy BNP Paribas, a analitycy zgodnie twierdzili, że jest to coraz ostrzej postępujący trend ogólnoświatowy. Wychodzi tu jednak zachodnia megalomania, zgodnie z którą reszta świata ma ślepo podążać za europejską i amerykańską modą.

Azjaci są jednak ludźmi bardzo praktycznymi, więc jeśli widzą zysk w budowie nowych kopalń lub elektrowni węglowych, to ochoczo w nie zainwestują, nie oglądając się na ideologiczne trendy z Nowego Jorku, Londynu, Paryża czy Frankfurtu. Trzy wymienione wcześniej banki zainwestowały w ostatnich pięciu latach łącznie prawie 2,3 miliarda dolarów w 21 projektów węglowych, z czego większość budowana jest w Wietnamie i Indonezji, ale znalazło się również 160 milionów dolarów na rozbudowę australijskiego portu w Newcastle, który jest głównym terminalem eksportowym na węglowy rynek Pacyfiku.

Na ujadanie organizacji ekologicznych banki odpowiadają, że na podobnych zasadach udzielają pomocy inwestycjom w wiatraki i farmy fotowoltaiczne, a podejmując decyzję o finansowaniu elektrowni węglowych biorą pod uwagę przede wszystkim potrzeby lokalnych społeczności, do tej pory pozbawionych dostępu do elektryczności.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W najbliższych dniach wzrosną ceny maksymalne paliw na stacjach

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,17 zł, benzyny 98 - 6,71 zł, a oleju napędowego - 7,01 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w tych dniach ceny maksymalne wszystkich paliw wzrosną.

Huta

Ministrowie w Hucie Katowice. Wkrótce ponowne uruchomienie wielkiego pieca nr 3

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun i wiceminister Grzegorz Wrona odbyli wizytę roboczą w dawnej Hucie Katowice, obecnym oddziale ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej.

Reindustrializacja Europy bez węgla to mity. Debata o surowcach na EKG 2026

O górnictwie przyszłości rozmawiano 24 kwietnia podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, gdzie eksperci bili na alarm w kwestii surowcowej autonomii Unii Europejskiej. Pełniący obowiązki prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej Bogusław Oleksy punktował unijny paradoks i brak wsparcia dla węgla koksowego, apelując, byśmy w obliczu kryzysów geopolitycznych wreszcie „przestali być frajerami” i zaczęli dbać o własne zasoby. - Bez zabezpieczenia lokalnego wydobycia strategicznych surowców, ambitne plany reindustrializacji Europy i rozwoju przemysłu obronnego mogą pozostać jedynie nierealną wizją - podkreślili uczestnicy dyskusji.

Policja prosi o pomoc w sprawie śmierci posła Litewki

Policja ustala okoliczności wypadku, w którym 23 kwietnia zginął poseł Lewicy 36-letni Łukasz Litewka. Prosi świadków oraz kierowców posiadających nagrania z wideorejestratorów o kontakt. Do wypadku doszło na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej.