Hanysy i gorole, łączcie się w uśmiechu
MIGOTLIWOŚĆ RZECZYWISTOŚCI I STAŁOŚĆPewien literat, znany z poczucia humoru i tego, że był wielokrotnym posłem na Sejm w czasach tzw. „głębokiego PRL-u", opowiadał kiedyś anegdotę ze swojego życia. Ponieważ w żaden sposób nie zostałem upoważniony do ujawniania jego nazwiska, więc zmilczę. Ale anegdotę przytoczyć mogę. Jej bohater był jednym z tych, co to