Kohut: To był nóż w plecy śląskiego górnictwa
Aż 14 zakładów górniczych ludzie Kaczyńskiego doprowadzili do stanu likwidacji. Premier Morawiecki ściągał węgiel z drugiego końca świata – 750 tysięcy ton, który nigdy nie dotarł do gospodarstw domowych. Do dziś zalega na składach, bo w większości po prostu nie nadaje się do użytku indywidualnego. Woleli obcy, bezużyteczny surowiec zamiast naszego śląskiego - mówi