Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 764.01 USD (+0.37%)

Srebro

77.66 USD (+0.84%)

Ropa naftowa

98.01 USD (-1.29%)

Gaz ziemny

2.68 USD (-0.48%)

Miedź

6.04 USD (+0.24%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 764.01 USD (+0.37%)

Srebro

77.66 USD (+0.84%)

Ropa naftowa

98.01 USD (-1.29%)

Gaz ziemny

2.68 USD (-0.48%)

Miedź

6.04 USD (+0.24%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Australia: górnicze miasteczka pozbawione życia

fot: Wacław Turek/ARC

Coraz więcej kopalń z okolic Morabnah ogranicza wydobycie lub jest zamykana

fot: Wacław Turek/ARC

Podróż z Emerald do Morabnah, czyli z jednego górniczego miasteczka do drugiego górniczego miasteczka, trwa ok. 2 godzin.

Cel podróży jest położony na północny wschód od Emerald i oddalony o ponad 200 km, oraz 193 km na zachód od leżącego nad Morzem Koralowym miasta Mackay.

Jazda jest monotonna i nudna. Po drodze mija się Clermont i Capela w australijskim stanie Queensland. Obok tych miejscowości wydobycie prowadzą kopalnie węgla. Nic więc dziwnego, że zamieszkują w nich przeważnie górnicy. Farmerzy żyją na swych farmach liczących tysiące akrów gdzieś na odludziu.

Podróż jest nudna. Wskazówka prędkościomierza trzyma się na cyfrze 100. Na więcej nie pozwalają przepisy, a i australijska policja nie wie, co to jest pobłażanie. Przez 200 km nie wyprzedziłem żadnego pojazdu i żadne inne auto nie wyprzedziło mnie. Samochody jadące w przeciwnym kierunku można było policzyć na palcach jednej ręki. A był to środek tygodnia i godziny popołudniowe.

W Moranbah żyje niespełna 9 tys. mieszkańców. Wokół miasta znajduje się kilkanaście kopalń węgla kamiennego, w tym odkrywkowe: Peak Downs , Isac, Caval Ridge, Millenium oraz podziemne: North Goonela, Moranbah North, Broadmedow, Grovner.

Nie wszyscy zatrudnieni w tym kopalniach mieszkają w Moranbah. Duża liczba pracowników korzysta z systemu fly in-fly out. Są kopalnie, w których wszyscy pracownicy dolatują do swojego zakładu, bo takie są wymagania dyrekcji. Miejscowa ludność z dużym niezadowoleniem odnosi się do takich rozwiązań, bo chętnie sama zatrudniłaby się na miejsce dolatujących pracowników.

Napływowi górnicy w czasie pracy mieszkają campach. W Moranbah jest ich kilkanaście. Jedne należą do kopalń, inne służą pracownikom różnych firm i kontaktorom.

Miasto urodą nie grzeszy. Oprócz kilku barów i pubów nie ma w nim innych miejsc rozrywki. Górnicy pracują na 12-godzinnych zmianach przez 7 lub 5 dni. Później wracają do rodzinnych miejscowości. Część wylatuje do Brisbane z lotniska zbudowanego przez firmę BHP/BMA. Pozostali autobusami lub własnymi samochodami wracają do Emerald, Mackay i innych miejscowości. Miejscowi pozostają w Moranbah. Jest ich niewielu. Mieszkanie w tym miasteczku bez atrakcji i bez dostępu do morza nie jest pociągające. Basen miejski to nie to samo co ocean.

Kryzys w górnictwie sprawił, że miasto podupadło. A był czas, że w Moranbah brakowało wolnych miejsc na campach, a domów do wynajęcia było tyle, co na lekarstwo. W tamtych dobrych czasach domy sprzedawały się po 600 000 dolarów! Za wynajęcie domu górnicy płacili 1800 dolarów tygodniowo - w kilka osób zrzucali się na czynsz.

Obecnie ceny domów spadły do 200 000 dolarów, a część tych do wynajęcia stoi pustych. Kopalnie zatrudniają minimalną liczbę górników. Cost cuting, czyli cięcia kosztów związane z niskimi cena węgla były i są nadal powodem redukcji zatrudnienia.

"Latający" górnicy nie przynoszą żadnych dochodów dla miasta - przylatują i odlatują, nie kupują nic, bo zakwaterowani są w zakładowych campach położonych z dala od centrum.

Część stałych mieszkańców ma nadzieję na powrót dobrych cen na węgiel w 2016 r. i na powrót do miasta inwestorów. Czy te nadzieje nie są płonne, czas pokaże.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Tempo wzrostu produkcji przemysłowej najwyższe od czterech lat

Polska gospodarka przyspiesza mimo rosnących globalnych napięć i wahań cen ropy - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak wskazał, produkcja przemysłowa w marcu wzrosła o 9,4 proc. rok do roku, co jest najwyższym tempem od czterech lat.

Pgg

Rozmowy o wynagrodzeniach w górniczej spółce. Jest termin spotkania

Prezes Polskiej Grupy Górniczej Łukasz Deja zaprosił liderów organizacji związkowych działających w spółce na spotkanie dotyczące wynagrodzeń w PGG.

GKS Tychy podczas meczu z ŁKS-em Łódź świętował 55. urodziny. Nie brakowało górniczych akcentów

18 kwietnia piłkarze GKS-u Tychy uczcili 55-lecie klubu w wyjątkowej oprawie silnie zakorzenionej w górniczej tradycji regionu. Spotkanie z ŁKS-em Łódź, wygrane 3:2, stało się nie tylko sportowym widowiskiem, ale także symbolicznym hołdem dla pracy pokoleń górników.

Enea chce w tym roku przygotować znaczące inwestycje w magazyny energii

Enea chce w tym roku skupić się na przygotowaniu inwestycji w magazyny energii - poinformował we wtorek wiceprezes spółki Bartosz Krysta. Wartość inwestycji na ten cel wrośnie jednak dopiero w przyszłym roku.