Augustów: chcą wydobywać borowinę

1466080347 augustow

fot: google.maps

Lasy Państwowe są właścicielem gruntów w obrębie Augustowa, gdzie znajdują się złoża borowiny

fot: google.maps

Utrzymanie przez Augustów (Podlaskie) statusu uzdrowiska, poprzez m.in. doprowadzenie do eksploatacji złóż leczniczej borowiny, ma być możliwe dzięki porozumieniu o współpracy, które podpisały w czwartek (16 czerwca) władze miasta i nadleśnictwa Augustów.

Augustów i Supraśl - to dwa podlaskie miasta, które mają status uzdrowisk.

Lasy Państwowe są właścicielem gruntów w obrębie Augustowa, gdzie znajdują się złoża borowiny. Przeprowadzone w 2015 r. badania wykazały złoża na obszarze ok. jednego hektara przy drodze Augustów-Sejny - poinformował PAP burmistrz Augustowa Wojciech Walulik. Wyjaśnił, że jednym z ustawowych warunków, by miasto utrzymało status uzdrowiska jest tzw. wykorzystywanie własnych kopalin, czyli w tym przypadku borowiny.

Burmistrz powiedział, że miasto chciałoby do końca 2016 r. przeprowadzić wszystkie procedury prawne tak, by było wiadomo, w jakiej formie wydobycie złóż będzie możliwe. Lasom Państwowym proponuje albo wieloletnią dzierżawę terenu ze złożami albo zamianę gruntów na inne tereny. Walulik mówi, że złoża mają już odpowiednie certyfikaty, a zasobów borowiny wystarczyłoby na kilkadziesiąt lat. Obecnie augustowskie placówki lecznicze sprowadzają borowinę.

Walulik przypomniał, że aby utrzymać status uzdrowiska, władze miasta już wcześniej wprowadziły podział miasta na dzielnice, w których wyodrębniono tę uzdrowiskową. Trwa rozbudowa augustowskiego sanatorium. Walulik mówi, że to "duża inwestycja" o wartości ok. 25 mln zł. Placówka chce m.in. leczyć choroby reumatyczne. By można było realizować kolejne przedsięwzięcia, trwają prace nad potrzebnymi planami zagospodarowania przestrzennego.

Wojciech Walulik przypomina jednocześnie, że rozwój Augustowa jest oparty na takich dziedzinach jak turystyka i zdrowie w oparciu o walory środowiskowe miasta, ale konieczny jest także rozwój nieuciążliwego dla przyrody przemysłu. "Kapitał prywatny jest podstawą do dalszego rozwoju" - mówi. Augustów zabiega o utworzenie w mieście podstrefy Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Władze miasta i strefy przeprowadzają procedury w tej sprawie, decyzja będzie podejmowana na szczeblu rządowym. Do strefy miałoby wejść ok. 20 ha gruntów w tzw. augustowskiej strefie rozwoju, na uzbrojenie których władze miasta chcą zdobyć unijną dotację z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego na lata 2014-2020.

Nadleśniczy nadleśnictwa Augustów Mirosław Sienkiewicz powiedział PAP, że nadleśnictwo poinformowało Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Białymstoku, że władze miasta chciałyby pozyskiwać borowinę. Czeka na decyzję RDLP i ocenia wstępnie, że będzie ona "pozytywna".

Sienkiewicz powiedział, że samo złoże borowiny - bez otuliny - ma powierzchnię ok. pół hektara i jego eksploatacja nie powodowałaby dużych szkód w systemie leśnym, a na pewno "zwiększyłaby rangę miasta i miejscowych sanatoriów". Przyciągnęłoby to nowych kuracjuszy i służyłoby rozwojowi miasta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.