Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 084.36 USD (-1.43%)

Srebro

83.61 USD (-2.07%)

Ropa naftowa

101.75 USD (+5.03%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.82 USD (-1.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 084.36 USD (-1.43%)

Srebro

83.61 USD (-2.07%)

Ropa naftowa

101.75 USD (+5.03%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.82 USD (-1.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Atom musi wspierać węgiel

fot: Kajetan Berezowski

Nie ulega wątpliwości, że elektrownie wyposażone w technologię wychwytywania i składowania dwutlenku węgla nie będą w stanie konkurować z elektrowniami konwencjonalnymi

fot: Kajetan Berezowski

Aby Polska spełniała wymogi emisji CO2 i zwiększała produkcję energii, obok energetyki węglowej musi funkcjonować jądrowa - ocenia dr Andrzej Strupczewski z Narodowego Centrum Badań Jądrowych. Jego zdaniem takie podejście zakłada Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

Strupczewski w komentarzu przekazanym w piątek (12 sierpnia) PAP zwrócił uwagę, że w przesłanej niedawno do konsultacji społecznych "Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR)", w rozdziale poświęconym energii stwierdzono, iż polska elektroenergetyka jest oparta przede wszystkim na węglu. Jak zaznaczył, wskazano w niej jednak zarazem, że w Polsce należy rozwijać energetykę jądrową i stabilne źródła energii odnawialnej.

"Planowane jest uruchomienie elektrowni jądrowych o łącznej mocy 6000 MWe, nie po to, by usunąć z energetyki elektrownie węglowe, ale by uzupełnić bilans naszej elektroenergetyki, która będzie musiała pokrywać rosnące potrzeby elektryczności w Polsce. Jednocześnie zapewni to obniżenie emisyjności naszej elektroenergetyki o 24 proc. i pozwoli utrzymać łączne emisję CO2 w ramach limitów przyznanych nam przez Unię Europejską" - podkreślił.

Ekspert zwrócił uwagę, że "zgodnie z ustaleniami zawartymi w Strategii UE +Europa 2020+, Polska zobowiązała się ograniczyć emisję gazów cieplarnianych o 20 proc. w porównaniu z 1990 r., co oznacza konieczność zmniejszenia ilości dwutlenku węgla emitowanego przez energetykę".

Wyjaśnił, że średnia emisja z bloku opalanego węglem kamiennym to 920 kg CO2 na MWh, natomiast w krajach Europy Zachodniej wykorzystujących mix energetyczny, w którym węgiel dostarcza tylko część energii pierwotnej, średnia emisja na jednostkę energii elektrycznej jest znacznie mniejsza. Na przykład we Francji jest to 35 kg/MWh. Przekroczenie przydzielonych nam limitów emisji CO2 spowoduje płacenie kar, które będą z biegiem lat coraz wyższe.

"Niestety, samo zwiększanie sprawności elektrowni węglowych nie wystarczy, bo poprawa sprawności wytwarzania to ok. 8-9 proc. (nowy blok, jak Kozienice i światowe standardy to 46 proc., typowe stare bloki 36-38 proc.). To pozwoli na obniżenie emisji CO2 do poziomu 750 kg/MWh. Ale dalej będzie trudno" - uważa ekspert.

Według niego zwiększanie sprawności odbywa się poprzez podwyższanie parametrów pary, a to wymaga lepszych materiałów.

"Dzisiejsze 600-650 stopni Celsjusza to na razie szczyt technicznych możliwości. Nawet w razie przejścia do temperatur ponad 700 stopni Celsjusza i przekroczenia sprawności 50 proc. daje to tylko emisję zredukowaną do 650 kg/MWh. "Dlatego w planie wicepremiera Mateusza Morawieckiego stwierdzono, że w Polsce należy rozwijać energetykę jądrową i stabilne źródła energii odnawialnej" - wskazał.

"Obecnie ilość energii elektrycznej przypadająca na mieszkańca Polski jest dużo mniejsza (2800 kWh/rok) od średniej w Unii Europejskiej (4600 kWh/rok), a tym bardziej od ilości przypadającej na mieszkańca Austrii (6100), Niemiec (5400), Danii (4700), czy Czech (4600 kWh/rok). Aby osiągnąć poziom życia podobny jak w krajach UE 15, musimy umożliwić Polakom wykorzystywanie energii elektrycznej podobnie jak średnia w Unii Europejskiej - a więc zwiększyć jej produkcję na mieszkańca o około 64 proc." - uważa przedstawiciel NCBJ.

Jego zdaniem takiego zwiększenia produkcji nie da się osiągnąć w istniejących elektrowniach węglowych, a budowanie nowych elektrowni węglowych nie będzie możliwe ze względu na przepisy unijne.

"Niestabilne odnawialne źródła energii, jak wiatr i słońce nie mogą z natury zapewnić niezawodnego zasilania, więc proponowane w planie wicepremiera Morawieckiego rozwiązanie jest jedyną strategicznie możliwą drogą dalszego rozwoju. Zapewnia ona zaspokojenie potrzeb elektroenergetyki polskiej, a jednocześnie chroni elektrownie węglowe, a przez to i górnictwo węglowe przed przekroczeniem limitów emisji CO2 - czyli przed płaceniem wysokich kar" - podsumował, dodając, że Strategia jest dobra dla przyszłości Polski i dla utrzymania miejsc pracy na Śląsku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tereny dawnej kopalni Miechowice czeka potężna transformacja. Co tam powstanie?

"Silesia Bytom Park" to nowy rozdział w historii dawnej kopalni Miechowice. Na 26 poprzemysłowych hektarach pojawi się nowoczesne centrum aktywności gospodarczej. Tereny od SRK kupiło Towarzystwo Finansowe Silesia.

Fitch podwyższa prognozę wzrostu PKB Polski w '26 do 3,6 proc.

Agencja Fitch podwyższyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2026 r. do 3,6 proc. z 3,2 proc., a w bieżącym roku prognozuje jeszcze jedną, ostatnią obniżkę stóp przez RPP o 25 pb. - podano w kwartalnym raporcie agencji.

Nie takie hałdy straszne, jak je malują

Wokół hałd narosło wiele opowieści o tym, jak potrafią uprzykrzyć życie, jak bardzo trują i niszczą wszystko, co na nich rośnie. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.