Atom? Mieszkańcy pytają czy będzie bezpiecznie
Wokół elektrowni jądrowej prowadzony będzie stały monitoring promieniowania - zapewnili w trakcie wtorkowego spotkania z mieszkańcami Słajszewa (Pomorskie) przedstawiciele Państwowej Agencji Atomistyki (PAA). Mieszkańcy pytali m.in. o strefy planowania awaryjnego.
fot: wikipedia
Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma mieć moc 3 000 MW i być wyposażona w reaktor najnowszej generacji
fot: wikipedia
Wokół elektrowni jądrowej prowadzony będzie stały monitoring promieniowania - zapewnili w trakcie wtorkowego spotkania z mieszkańcami Słajszewa (Pomorskie) przedstawiciele Państwowej Agencji Atomistyki (PAA). Mieszkańcy pytali m.in. o strefy planowania awaryjnego.
W spotkaniu, które odbyło się w świetlicy środowiskowej w Słajszewie, gdzie planowana jest budowa elektrowni jądrowej, uczestniczyło ok. 30 mieszkańców oraz ok. 10 przedstawicieli PAA. Było to drugie tego typu spotkanie zorganizowane przez Agencję, która będzie nadzorować proces budowy i funkcjonowania obiektu.
Uczestnicy dopytywali m.in. o lokalizację urządzeń pomiarowych i zakres monitoringu. Interesowało ich także, czy w przypadku ewentualnego incydentu w elektrowni będą otrzymywać powiadomienia oraz jak wyglądałaby dystrybucja tabletek jodowych, szczególnie w okresie letnim, gdy w gminie przebywa wielu turystów.
W trakcie dyskusji pojawiły się również głosy krytyczne. Część mieszkańców oceniła, że w spotkaniu powinni uczestniczyć także przedstawiciele inwestora - spółki Polskie Elektrownie Jądrowe.
Przedstawiciel PAA Rafał Dąbrowski poinformował, że wokół elektrowni prowadzony będzie stały monitoring promieniowania. - Urządzenia wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych będą pracowały w trybie ciągłym i automatycznie przekazywały wyniki pomiarów - powiedział. Dodał, że obecnie najbliższe takie urządzenia znajdują się w Łebie i Gdyni.
Jak zaznaczył, monitoring obejmie również badania próbek środowiskowych oraz pomiary różnych komponentów środowiska.
Karol Łyskawiński z PAA przekazał z kolei, że wokół elektrowni zostaną wyznaczone cztery strefy i dystanse planowania awaryjnego, jednak na obecnym etapie nie są one jeszcze określone.
- Same te strefy żadnego zagrożenia nie stanowią. Mają za zadanie odpowiednie przygotowanie władz lokalnych i operatora do prowadzenia działań ochronnych wobec mieszkańców - podkreślił.
Dodał, że operator elektrowni będzie zobowiązany m.in. do uzupełnienia systemu syren alarmowych.
Rzeczniczka PAA Agnieszka Modrzejewska zaznaczyła, że spotkania mają na celu rzetelne informowanie mieszkańców. - Niektórzy mogą mieć obawy, ale przede wszystkim chcą wiedzy i informacji. To temat, który bezpośrednio dotyczy ich życia - powiedziała.