Arabia Saudyjska swoimi decyzjami obniża ceny ropy

Główne indeksy ropy naftowej spadały we wtorek na światowych rynkach, osiągając poziomy najniższe od 2011 r. Zdaniem analityków, wiele wskazuje, że Saudyjczycy poszli na wojnę z amerykańskimi łupkami.

Ok. godz. 16 ropa Brent taniała o prawie 2 dol., spadając nawet poniżej 82 dol. za baryłkę, a amerykańska WTI o 1,65 dol., pozostając w okolicach 77 dol.

Zdaniem analityków rynku, do obecnych już wcześniej czynników spadku - wysokiej podaży i ograniczonego wzrostu popytu doszedł kolejny. Koncern Saudi Arabian Oil Co. obniżył mianowicie grudniowe dyferencjały na ropę dostarczaną do USA, wyceniając jednocześnie wyżej ropę wysyłaną do Azji i Europy.

Saudyjczycy określają z góry premię lub dyskonto do specjalnego wskaźnika, konstruowanego z indeksów cenowych.

- Generalnie to, czy ropę sprzedaje się z dyskontem czy z premią wobec danego indeksu, zależy od jej jakości w stosunku do jakości gatunków ropy uwzględnionych w danym indeksie. Im lepsza, czyli lżejsza ropa, tym większa premia, im cięższa (gorsza) tym większe dyskonto - tłumaczy analityk z DM X-Trade Brokers Paweł Kordala.

Jak dodaje, w październiku ceny ropy mocno spadły właśnie dlatego, że saudyjscy szejkowie w dostawach do Azji swojej lekkiej ropy na listopad postanowili obniżyć cenę poprzez zmianę premii wobec benchmarku na dyskonto.

- To zaskoczyły wszystkich graczy na rynku, którzy zaczęli zakładać, iż władze w Rijadzie albo idą na wojnę cenową z innymi krajami Zatoki Perskiej, albo dostrzegają silne spowolnienie w Chinach, albo też próbują niskimi cenami zakończyć rozwój wydobycia w USA - ocenił Kordala.

Jak dodał, w poniedziałek Saudyjczycy zaskoczyli, gdy ogłosili, że obniżyli ceny swojej lekkiej ropy dla rafinerii w USA poprzez zmniejszenie premii wobec indeks Argus Sour Crude z ponad 3 do 1,6 dol.

- Tym samym hipoteza o walce Saudyjczyków z "amerykańskimi łupkami" zaczyna być coraz poważniej brana pod uwagę - ocenił analityk.

We wtorek bank DNB przedstawił prognozę, z której wynika, że średnia cena baryłki ropy w latach 2015-2020 powinna oscylować wokół 85 dol. w pieniądzu z 2014 r. Perspektywy dla cen surowców sa coraz lepsze, czynniki fundamentalne zwiększające podać surowców, takie jak rosnące wydobycie i eksport z USA wydają się trwałe i niezależne od czynników politycznych - mówił prezes DNB Bank Polska Artur Tomaszewski, prezentują przygotowany wspólnie z Deloitte raport nt. polskiego sektora energetycznego.

Rafał Antczak z Deloitte oceniał podczas prezentacji raportu, że spadek cen to właśnie efekt wydobycia ropy z łupków w USA, którego poziom odpowiada pojawieniu się na światowym rynku drugiego Iraku. Przypomniał, że amerykańska branża naftowa prognozuje na 2015 r. dalszy wzrost wydobycia, a prawdopodobnie w ciągu trzech lat Amerykanie zezwolą na eksport surowej ropy (obecnie mogą eksportować tylko produkty przeróbki).

Antczak zauważył też, że tempo wzrostu popytu na ropę jest niższe, chociażby dlatego, że Chiny zakończyły gromadzenie rezerw ropy, co sztucznie podnosiło popyt.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".

Polska drugim w UE producentem truskawek

Polska, po Hiszpanii, jest największym producentem truskawek w UE. Należą one do ulubionych owoców Polaków, są też chętnie kupowane przez odbiorców zagranicznych. W latach 2016-2025 eksportowano od 45 - 70 proc. krajowej produkcji truskawek - poinformował PAP Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.