Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 685.26 USD (-2.18%)

Srebro

72.33 USD (-3.85%)

Ropa naftowa

107.68 USD (+7.14%)

Gaz ziemny

2.80 USD (-0.28%)

Miedź

5.58 USD (-0.70%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 685.26 USD (-2.18%)

Srebro

72.33 USD (-3.85%)

Ropa naftowa

107.68 USD (+7.14%)

Gaz ziemny

2.80 USD (-0.28%)

Miedź

5.58 USD (-0.70%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Aplikacja ProteGO Safe ma ostrzegać przed zarażonymi. Można ją już pobierać

Protegosafe

fot: Ministerstwo Cyfryzacji

Udostępniana przez MC pierwsza wersja to moduł umożliwiający samokontrolę stanu zdrowia

fot: Ministerstwo Cyfryzacji

Pomysł rodem z fantastycznych filmów grozy? Każdy ma w telefonie aplikację, która ocenia jego podatność na zakażenie koronawirusem i ostrzega kiedy zbliża się do innego potencjalnie zarażonego. Ale docelowo nowa aplikacja opracowana w Ministerstwie Cyfryzacji ma ograniczyć rozprzestrzenianie wirusa i skrócić czas trwania epidemii.

Do sklepu Google Play trafiła ProteGO Safe - aplikacja, która pomoże kontrolować i zahamować rozprzestrzenianie się koronawirusa. Dwa tygodnie temu MC poinformowało o rozpoczęciu prac nad aplikacją, która pomoże w wychodzeniu z najostrzejszych obostrzeń związanych z pandemią. Start prac nad podobną aplikacją ogłosiły największe firmy na rynku oprogramowania dla smartfonów - Google i Apple. Singapur, który jako pierwszy wdrożył podobne rozwiązanie, udostępnił jego kod źródłowy do wykorzystania dla innych programistów.

- Przyglądamy się, co w tej kwestii dzieje się na świecie. W tym samym czasie stale prowadzimy własne prace. Pomagają nam w tym świetni polscy programiści. Udostępniana pierwsza wersja ProteGO Safe to efekt ich wysiłków - mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Aplikacja ProteGO Safe docelowo będzie pełnić dwie główne funkcje. Pierwsza - to możliwość samokontroli stanu zdrowia. Druga - wykorzystująca technologię Bluetooth - będzie zbierała informacje o napotkanych przez nas urządzeniach i informowała o spotkaniach z chorymi. Obie - informują o potencjalnym zagrożeniu zakażenia koronawirusem.

MC postawiło na szybkość prac nad nowym rozwiązaniem, ale też nad jego przejrzystością. To istotne, żeby każdy był przekonany, że aplikacja nie zbiera jego danych i nie przesyła ich do przetwarzania w nieznanych celach. Przeciwnicy rozwiązania zwracali uwagę, że w najczarniejszym scenariuszu aplikacja pozwalałaby np. na śledzenie potencjalnych chorych i izolowanie ich tylko na podstawie danych z telefonu. Dlatego wraz z pierwszą wersją aplikacji opublikowano także jej kod źródłowy, do którego wgląd ma każdy. Jak zapewnia MC - wszystkie dane zebrane przez aplikację pozostają w urządzeniu użytkownika, nie są nigdzie przesyłane.

- Od wybuchu epidemii zgłaszają się do nas programiści i firmy oferujące pomoc w walce z wirusem. Ich wysiłki połączyliśmy w wypuszczanej aplikacji. Jest to pierwszy krok, a nie ostatnie słowo – zapraszamy całą społeczność do recenzji i wsparcia rozwoju aplikacji – mówi Justyna Orłowska, Pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów do spraw GovTech.

Udostępniana przez MC pierwsza wersja to moduł umożliwiający samokontrolę stanu zdrowia. To dziennik zdrowia, podobny do popularnych aplikacji w systemach Android i iOS, który na bieżąco pozwala weryfikować, czy i w jakiej grupie ryzyka zakażenia jest użytkownik aplikacji. Budując to rozwiązanie MC i programiści opierali się na wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i współpracy z lekarzami.

Jak działa ProteGO Safe? Zaczynamy od odpowiedzi na kilka krótkich pytań. Imię, płeć, wiek, a dalej - czy cierpisz na jakąś dolegliwość, jaką masz grupę krwi, czy palisz papierosy. Kolejny krok to wykonanie testu oceny ryzyka. Chodzi o informacje jak np.: czy zdiagnozowano u nas przewlekłe choroby płuc, wątroby, nerek, niewydolność serca, czy cierpimy na choroby obniżające odporność lub  bierzemy działające w ten sposób leki, czy chorujemy na nowotwór.

Kolejny krok to odpowiedź na pytanie, czy mamy któryś z wymienionych objawów – gorączka, kaszel, duszność. Ważne – chodzi o nowe objawy, a nie te związane z chorobami przewlekłymi.

Następnie odpowiadamy na pytanie, czy mamy jakiekolwiek inne objawy, np. osłabienie, bóle mięśni, bóle głowy, biegunkę, mdłości lub ból gardła.

Kolejne pytanie - czy w ciągu ostatnich 14 dni mieliśmy bliski kontakt z osobą z podejrzeniem zakażenia koronawirusem?

Oczywiście na pytania powinno się odpowiadać zgodnie z prawdą. Samokontrola nie jest diagnozą. Tę może wystawić tylko lekarz. Zgromadzone w „dzienniku” informacje mogą mu w tym pomóc, jeśli pacjent zdecyduje się na ich udostępnienie.

Po uzupełnieniu testu, aplikacja sprawdza (na podstawie wytycznych WHO i Głównego Inspektoratu Sanitarnego) do jakiej grupy ryzyka kwalifikują się nasze odpowiedzi.

Test należy aktualizować, ale o tym przypomina sama aplikacja. 

Zdaniem ministerstwa aplikacja już teraz, dzięki samokontroli zdrowia, pomoże w ograniczaniu tempa i zasięgu rozprzestrzeniania się koronawirusa. Stanowi profesjonalną pomoc zarówno dla zdrowych, jak i zakażonych osób.

- Tak jak wielokrotnie podkreślaliśmy, aby aplikacja w tej i kolejnych wersjach spełniała swoją rolę potrzebujemy kilku czynników. Przede wszystkim - solidarności, odpowiedzialności i samodyscypliny. Dlatego tak ważne jest, aby korzystało z niej możliwie najwięcej osób. To od naszej postawy zależy jak szybko wrócimy do normalnego życia - mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Kolejna wersja aplikacji, dostępna również na urządzenia z systemem iOS oraz wzbogacona o moduł wykorzystujący technologię Bluetooth, powinna się pojawić w ciągu najbliższych dni. 

- Od początku prac nad aplikacją jej kluczowym elementem było zaangażowanie przedstawicieli różnych środowisk i zapewnienie zgodności z wyśrubowanymi standardami transparentności. ProteGO Safe to efekt prac kilku zespołów programistów. Każdy z nich ma swój udział, za co jesteśmy wdzięczni. Zachęcamy kolejnych do dołączenia do nas - mówi Justyna Orłowska, Pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów ds. GovTech.

Udostępniana wersja ProteGo Safe to efekt prac zespołu, który wcześniej stworzył aplikację SafeSafe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Za koszyk wielkanocny zapłacimy 1,5 proc. więcej niż przed rokiem

W tym roku za typowy koszyk wielkanocny zapłacimy 1,5 proc. więcej niż przed rokiem - oszacowali ekonomiści Banku Pekao. Najbardziej podrożała czekolada, za którą trzeba zapłacić 19 proc. więcej niż przed rokiem. Za to masło staniało o ponad 20 proc.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

Jak dobrać wycieraczki do swojego samochodu?

Wycieraczki samochodowe to element, który często bywa niedoceniany, dopóki nie zacznie sprawiać problemów. Tymczasem ich stan ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Dobra widoczność podczas deszczu, śniegu czy jazdy nocą zależy właśnie od jakości i dopasowania tego niewielkiego, ale istotnego elementu. Właściwie dobrane wycieraczki pozwalają uniknąć smug, skrzypienia i niedokładnego oczyszczania szyby, co znacząco poprawia komfort prowadzenia pojazdu.

Na przygotowanie Wielkanocy statystyczny Polak wyda 527 zł

Na organizację nadchodzących świąt wielkanocnych co czwarty Polak przeznaczy więcej pieniędzy niż rok temu; największym wydatkiem będą mięsa i wędliny, jajka, nabiał, warzywa i owoce - wynika z badania BIG InfoMonitor. Jedna osoba wyda przeciętnie 527 zł.