Apel o działania na rzecz poprawy warunków pracy

fot: ARC

28 kwietnia przypada Światowy Dzień Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Pracy

fot: ARC

Rada Ochrony Pracy zaapelowała do Sejmu o zdecydowane działania na rzecz poprawy warunków pracy. Dbałość o zdrowie i życie zatrudnionych wciąż jest daleka od oczekiwań, nadal zdarzają się wypadki przy pracy, co niesie za sobą wysokie koszty społeczne - uzasadniła.

W swym apelu wydanym we wtorek (28 kwietnia) w czasie uroczystego posiedzenia z okazji Międzynarodowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków przy Pracy i Chorób Zawodowych działająca przy parlamencie Rada podkreśliła, że ochrona zdrowia i bezpieczeństwo pracy w Polsce należą do sfer wymagających ciągłego monitorowania i regulacji, a nawet wykraczania poza mechanizmy rynkowe. Choć według niej nadzieję budzi zaobserwowany w ostatnich latach spadek liczby wypadków przy pracy, dalszy postęp wymaga zaangażowania władz państwa, samorządów, pracodawców, pracowników oraz wszystkich służb i instytucji działających w sferze ochrony pracy.

Rada oceniła, że Polska jest nowoczesnym, dynamicznie rozwijającym się krajem, w którym w następstwie podjętych ponad 25 lat temu przemian politycznych i gospodarczych doszło do pozytywnych zmian w kulturze pracy. To jednak jej zdaniem wciąż za mało, dlatego wezwała Sejm do udzielenia wsparcia dla wszelkich działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia pracujących.

Apel Rady ma trafić do marszałka Sejmu.

Otwierając posiedzenie wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka (niezrzeszona) podała, że co roku na całym świecie dochodzi do 270 mln wypadków przy pracy. 350 tys. z nich to wypadki śmiertelne. - To daje prawie tysiąc wypadków przy pracy dziennie - powiedziała.

Dodała też, że w Polsce w następstwie wypadków przy pracy ginie rocznie około 300 osób, a kolejne 600 odnosi poważne obrażenia. Najwięcej wypadków zdarza się w budownictwie, górnictwie, transporcie i przetwórstwie przemysłowym - mówiła.

Jak podkreśliła przewodnicząca Rady Ochrony Pracy Izabela Mrzygłocka (PO), w Polsce każdemu pracownikowi przysługuje prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Do ludzkich dramatów - tłumaczyła - prowadzi lekceważenie zagrożeń, nieprzestrzeganie przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, tolerowanie przez nadzór techniczny zachowań zwiększających ryzyko wypadku, zły stan techniczny urządzeń ochronnych, czy niewyposażenie pracowników w wymagane środki ochrony indywidualnej.

Dwukrotnie w czasie posiedzenia wspominano też o zaginionych górnikach z kopalni Wujek. Uczestnicy spotkania wyrazili przekonanie, że prowadzona od 11 dni akcja ratownicza - choć wymagająca i czasochłonna - przyniesie szczęśliwe zakończenie.

Rada Ochrony Pracy również minutą ciszy oddała hołd wszystkim, którzy ponieśli śmierć w miejscu pracy. Przez całe posiedzenie w Sali Kolumnowej płonęła świeca, symbolizująca ofiary wypadków i chorób zawodowych.

28 kwietnia przypada Światowy Dzień Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Pracy. Proklamowała go w 2001 r. oenzetowska Międzynarodowa Organizacja Pracy. W Polsce ustanowił go Sejm w 2003 r. Związki zawodowe obchodzą ten dzień jako Międzynarodowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków przy Pracy i Chorób Zawodowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.