Analitycy: szansa na deficyt poniżej 3 proc. PKB

fot: Andrzej Bęben/ARC

Saldo zagranicznych inwestycji bezpośrednich w Polsce było dodatnie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jest duża szansa na utrzymanie w tym roku deficytu poniżej 3 proc. PKB - ocenili dla PAP analitycy, pytani o deklaracje premier Beaty Szydło i wicepremiera Mateusza Morawieckiego oraz szefa Stałego Komitetu RM Henryka Kowalczyka. W poniedziałek (23 stycznia) premier Beata Szydło - w ramach przeglądu resortów - spotkała się z wicepremierem, ministrem rozwoju i finansów Mateuszem Morawieckim oraz ministrem, przewodniczącym Stałego Komitetu Rady Ministrów Henrykiem Kowalczykiem.

Premier zainaugurowała przegląd resortów w zeszłą środę. Ma potrwać on dwa tygodnie. Jego celem jest wyznaczenie nowych kierunków działań rządu.

Główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion Piotr Kuczyński wskazał, że tylko kryzys zewnętrzny mógłby w 2017 roku zagrozić budżetowi państwa. Odniósł się w ten sposób do deklaracji wicepremiera Morawieckiego, że Polska nie przekroczy deficytu 3 proc. PKB w roku 2016 i 2017 r.

Ekspert zaznaczył, że akcentowane przez premier Szydło i wicepremiera Morawieckiego uszczelnienie systemu podatkowego i wsparcie polskich rodzin jest bezdyskusyjne.

- Dbamy o rozwój gospodarczy i o to, żeby finanse polskie dobrze się miały, to siłą rzeczy dbamy o dobrostan polskich rodzin.

Kuczyński w 2017 roku dopatrywałby się zagrożeń dla budżetu tylko poza krajem.

- Jeżeli będziemy mieli szczęście i nie pojawi się kryzys zewnętrzny, to - według mnie - budżet w tym roku jeszcze się zepnie.

Zauważył jednak, że ryzyko istnieje.

- Wiemy wszyscy, że rozpoczęła się nowa era z Donaldem Trumpem w Stanach Zjednoczonych, mamy kilka wyborów europejskich w tym roku, i ten rok będzie potwornie zmienny - zwrócił uwagę.

Ekonomista zwrócił uwagę na wpływ przewidywanego zysku Narodowego Banku Polskiego na budżet.

- Zysk NBP będzie znów bardzo duży, to może być nawet 10 mld zł i to zaliczy się do budżetu - podkreślił.

Kuczyński powiedział też, że rząd zdaje sobie sprawę, że musi położyć olbrzymi nacisk na wykorzystanie środków unijnych.

- Inaczej będzie katastrofa, bo mija półmetek perspektywy unijnej 2014-2020 i my w tamtym roku prawie w ogóle nie wykorzystaliśmy środków. Natychmiast było widać wpływ tego na inwestycje, które zanurkowały - zauważył.

Według niego wydawanie pieniędzy unijnych musi przełożyć się na wzrost gospodarczy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.