Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.95 USD (-0.01%)

Srebro

85.76 USD (+0.45%)

Ropa naftowa

98.65 USD (+1.83%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.95 USD (-0.01%)

Srebro

85.76 USD (+0.45%)

Ropa naftowa

98.65 USD (+1.83%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Ambitne plany budowy polskich elektrowni jądrowych i związane z tym problemy

Patnow 1 zepak

fot: ZE PAK

ZE PAK jest w Polsce drugim pod względem wielkości producentem elektryczności z węgla brunatnego (na zdj. elektrownia Pątnów I)

fot: ZE PAK

Wspólne plany PGE i ZE PAK, dotyczące budowy elektrowni w Pątnowie, to kolejny jądrowy projekt, który ma zostać zrealizowany w Polsce. Uruchomienie pierwszego bloku nowej elektrowni zaplanowano na 2035 rok. Czy to realne?

Umowa pomiędzy obydwoma spółkami w sprawie utworzenia spółki, która zajmie się budową elektrowni jądrowej, już została podpisana. Nowa atomowa siłownia ma powstać w Pątnowie. To położona w pobliżu jezior Gosławskiego i Pątnowskiego dzielnica Konina, w której znajduje się opalana węglem brunatnym Elektrownia Pątnów. Jak argumentują przedstawiciele spółek, centralna lokalizacja Pątnowa, przy jednym z kluczowych krajowych węzłów energetycznych, umożliwia wyprowadzenie z Pątnowa energii elektrycznej we wszystkich kierunkach przy minimalizacji strat związanych z przesyłem energii i optymalnym wykorzystaniem sieci elektroenergetycznej.

Powołana spółka celowa przeprowadzi kolejny etap współpracy, jakim będzie: studium wykonalności, badania terenu oraz oceny oddziaływania na środowisko na potrzeby planowanej budowy elektrowni jądrowej. Na bazie dotychczas wykonanych wstępnych analiz oceniono, że jest perspektywiczne posadowienie co najmniej 2 reaktorów APR1400 o łącznej mocy 2800 MW. Dwa reaktory mogłyby dostarczyć do polskich domów i firm około 22 TWh energii, czyli ok. 12 proc. dzisiejszej konsumpcji energii w Polsce. Uruchomienie pierwszego bloku elektrowni planowane jest w 2035 roku. Reaktory ma dostarczyć koreański koncern KHNP, a list intencyjny w tej sprawie podpisano jesienią minionego roku.

– Polska gospodarka, aby się dalej rozwijać, potrzebuje silnej i niezależnej energetyki. W kolejnej dekadzie ważną rolę odegrają odnawialne źródła energii. Jednak kluczowe będzie stabilne, zeroemisyjne źródło, jakim jest energetyka jądrowa. W tym celu konsekwentnie rozwijamy rządowy Program Polskiej Energetyki Jądrowej, którego uzupełnieniem jest projekt realizowany przez PGE, ZE PAK i KHNP. Powołanie wspólnej spółki przez PGE i ZE PAK to kolejny krok w realizacji tego projektu. Będzie ona bezpośrednim partnerem koreańskiego KHNP przy budowie elektrowni jądrowej w regionie konińskim. Pomimo że jest to projekt biznesowy, ma on pełne poparcie polskiego rządu. Jestem przekonany, że jego realizacja przyczyni się do wzmocnienia bezpieczeństwa i niezależności energetycznej Polski, jak również wzmocni naszą pozycję na arenie międzynarodowej – argumentował Jacek Sasin, wicepremier i minister aktywów państwowych. Plany dotyczące budowy elektrowni w Pątnowie to drugi już jądrowy projekt, który ma zostać zrealizowany w Polsce. Pierwszą elektrownię, która ma powstać w gminie Chorzewo, ma wybudować amerykański koncern Westinghouse. Według zapowiedzi budowa ma się rozpocząć w 2026 roku, a pierwszy reaktor ma być gotowy w 2033 roku.

Czy te terminy zostaną dotrzymane? Możliwe, że tak, ale przykłady realizowanych za granicą projektów jądrowych wskazują, że w przypadku tych inwestycji dochodzi do wieloletnich opóźnień, a nakłady na ich budowę są o wiele wyższe, niż początkowo planowano. Mówił o tym prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala, który wskazał, że wszystkie kluczowe projekty inwestycyjne w europejskiej energetyce mają spore opóźnienia. W przypadku fińskiej elektrowni Olkiluoto opóźnienie wynosi 14 lat, a nakłady wzrosły o 10 mld euro, słowackiej Mochovce – 10 lat i 4 mld euro, francuskiej Flamanville – 11 lat i 9 mld euro, brytyjskiej Hinkley Point – 4 lata i 15 mld euro.

– Nie ma żadnej elektrowni jądrowej ukończonej na czas. CAPEX jest średnio przekroczony o 33 proc., a średnie opóźnienie wynosi 10 lat. Wynika to głównie z tego, że dość trudno zamykać montaż finansowy w momencie tak dużej zmiany cen gazu, kiedy inwestorzy mają kłopot z podejmowaniem decyzji, czy jeszcze kontynuować tę energetykę gazową, czy przejść już na energetykę jądrową, jako tą stabilizującą system – argumentował Rogala.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.