Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Adam Olejnik: Węgiel powinien być paliwem przejściowym w okresie transformacj

fot: Materiały prasowe

– Sprawiedliwa transformacja to powinna być stopniowa zmiana, która odbywa się ewolucyjnie, a nie rewolucja, która wywraca życie tysięcy ludzi do góry nogami - uważa Adam Olejnik

fot: Materiały prasowe

- Jako przedstawiciele związków zawodowych nie jesteśmy odrealnieni i zdajemy sobie sprawę, że złoża węgla kiedyś się wyczerpią i wiemy, że klimat się zmienia - powiedział w rozmowiwe z portalem netTG.pl ADMAM OLEJNIK, przewodniczącym Międzyzakładowego Związku Zawodowego „Odkrywka” w Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów.  

- Wydawało się, że sięgnięcie po złoże Złoczew to już zamknięta sprawa. Czyja to inicjatywa i skąd pomysł, żeby wrócić do tych planów?
– Powrót do tych planów to inicjatywa Federacji Związków Zawodowych GK PGE, która skupia związki z kopalń i elektrowni Turów oraz Bełchatów oraz związkowców ze spółki Tauron Wytwarzanie. Wracamy do sprawy dlatego, że całkowicie zmieniła się sytuacja geopolityczna. Transformacja energetyczna miała się odbywać na bazie gazu, sprowadzanego w głównej mierze z Rosji. Jednak w momencie, kiedy Rosja napadła na Ukrainę, okazało się, że te plany są już nieaktualne i trzeba je całkowicie zweryfikować.

Jako przedstawiciele związków zawodowych nie jesteśmy odrealnieni i zdajemy sobie sprawę, że złoża węgla kiedyś się wyczerpią i wiemy, że klimat się zmienia. Natomiast biorąc pod uwagę to, że mamy jeszcze pewne zasoby węgla i fakt, że bez uwzględnienia opłat ze emisję CO2 węgiel jest najtańszym źródłem energii, uważamy, że to właśnie on powinien być paliwem przejściowym w okresie transformacji. Jednym z elementów, który może zagwarantować stabilne dostawy energii w najbliższych dziesięcioleciach, jest właśnie odkrywka Złoczew. To właśnie Złoczew mógłby być stabilizatorem polskiej energetyki, zanim przejdziemy na energetykę jądrową. 

- Jednym z argumentów PGE za zarzuceniem planów uruchomienia odkrywki w Złoczewie był argument ekonomiczny. Jak wskazywali przedstawiciele koncernu, to byłoby nieopłacalne.
– Takie informacje rzeczywiście wtedy się pojawiły, ale dla nas nie są one wiarygodne. Dzisiaj dowiadujemy się z różnych źródeł, że prace nad koncesją dla Złoczewa nie do końca przebiegały tak jak powinny, a uwarunkowania koncesyjne nie zostały rzetelnie przygotowane. Dlatego też poprosiliśmy przedstawicieli Ministerstwa Klimatu i Środowiska, aby jeszcze raz zbadali tę sprawę.

Trzeba też pamiętać o tym, że prace związane z rozpoznaniem tego złoża rozpoczęły się w 2010 roku i od tego czasu wydano na to mnóstwo pieniędzy. Chodzi o kwoty sięgające nawet 50 mln zł, które obejmowały wykonanie odwiertów i przygotowanie wszystkich zgód środowiskowych. Poświęcono też dużo wysiłku, żeby przekonać do inwestycji mieszkańców gminy Złoczew, którzy początkowo byli jej przeciwni, ale później zmienili zdanie. 

- Wskazujecie również, że uruchomienie nowej odkrywki umożliwiłoby przeprowadzenie sprawiedliwej transformacji w regionie.
– Sprawiedliwa transformacja to powinna być stopniowa zmiana, która odbywa się ewolucyjnie, a nie rewolucja, która wywraca życie tysięcy ludzi do góry nogami. Bełchatów i okolice gospodarczo opierają się na elektrowni i kopalni. Jeśli elektrownia przestanie funkcjonować, to doprowadzi do załamania gospodarczego i zubożenia całego regionu. Ten proces może zatrzymać uruchomienie odkrywki Złoczew. W ostatnich latach prowadzony był nabór pracowników, bo ludzie wierzyli, że elektrownia będzie funkcjonowała przez kolejne dziesięciolecia. Mamy mnóstwo młodych pracowników, czy to w kompleksie składającym się z elektrowni i kopalni, czy też w spółkach zależnych, którzy tutaj się osiedlili, wybudowali domy i założyli rodziny. Za kilka lat okaże się, że zostaną z niczym. Po zamknięciu elektrowni może dojść nie tylko do katastrofy energetycznej, ale także społecznej.Tutaj możemy się uczyć od Niemców. Od niemieckich związkowców dowiedzieliśmy się, jak u nich wyglądała transformacja. To nie był kilkuletni proces, tylko działania rozłożone na lata. W tym czasie powstawały nowe miejsca pracy, tak aby ludzie mieli szansę przestawić swoje życie na nowe tory. 

- Na ile lat uruchomienie odkrywki w Złoczewie mogłoby przedłużyć życie elektrowni?
– Zasoby węgla w Złoczewie to ok. 500-600 mln ton. Cały proces – łącznie z przewiezieniem tutaj maszyn, uruchomieniem odkrywki, następnie wydobyciem, a na końcu rewitalizacją tego terenu, to około 20-30 lat. To szansa nie tylko na przedłużenie funkcjonowania elektrowni, która daje stabilne dostawy energii, ale też szansa dla ludzi i całego naszego regionu na przejście transformacji w miarę suchą nogą. Tutaj znów przywołam przykład niemiecki. Tam przez cały czas uruchamiane są nowe odkrywki węgla brunatnego i jakoś nikt nie rezygnuje z tego źródła energii. To ostatni dzwonek, żeby również u nas podjąć taką decyzję. Za 5 lat sczerpie się złoże w Bełchatowie i do wybrania zostanie tylko węgiel w polu Szczerców. Biorąc pod uwagę, że w Szczercowie rocznie wydobywane jest ok. 40 mln ton węgla, to złoże to skończy się w 2033 roku. Po tym czasie elektrownię trzeba będzie zamknąć, a jeśli rzeczywiście się tak stanie, to czekają nas bardzo ciężkie czasy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.