Adam Maksymowicz: Skarga na węgiel brunatny

Mieszkańcy gminy Lubin zbierają podpisy pod petycją skierowaną do Parlamentu UE w sprawie budowy odkrywkowej kopalni węgla brunatnego. W Polsce jest wolność i każdy może robić to, co zapragnie, o ile jest to tylko zgodne z prawem. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby gminna delegacja pojechała do Brukseli złożyć ją w tamtejszym parlamencie. Jednakże jest to petycja typu „pisz do mnie na Berdyczów”. Czyli inaczej mówiąc pisz, gdzie chcesz...

Dawniej, jeszcze w czasach PRL, takie petycje słało się do ONZ i czekało się, co na to powie Rada Bezpieczeństwa. Oczywiście wtedy było to niemile widziane przez władze mimo humorystycznego zacięcia jej autorów. W tym wypadku wydaje się jednak, że nie chodzi tu o humor, a rzecz jest śmiertelnie poważna. Jeżeli tak jest w rzeczywistości to gmina winna się zastanowić nad jej sensem.

Głównym zadaniem Parlamentu Europejskiego jest współudział w tworzeniu prawa wspólnotowego, prowadzenie debaty na ten temat, konsultacji itp., ewentualne zajmowanie stanowiska w kluczowych dla UE sprawach. Nie sądzę, aby na skutek przedłożonej przez gminę Lubin petycji deputowani 27 państw zgodzili się poza ustaloną już kolejnością rozpatrzyć skargę gminy Lubin na własny rząd.

Gmina się skarży na to, że rząd RP planuje wybudować tu gigantyczną odkrywkę węgla brunatnego. To się nie podoba i gmina chce, aby zakazać tworzenia tego rodzaju planów. Otóż trzeba zauważyć, że tak jak gmina korzysta z wolności, tak i rząd polski również z niej korzysta. Gmina nie może domagać się odebrania uprawnień rządowi, z których sama przeciwko niemu korzysta. Nie jest to ani logiczne, ani sensowne. Rząd od tego właśnie jest, aby takie plany tworzył. To, czy je wprowadzi w życie, to całkiem jeszcze odmienny temat. Rezerwy jednak musi posiadać. Nikt mu tych planów nie może zakazać, ani gmina, ani Parlament UE, ani przysłowiowy ONZ. Tu rząd polski jest u siebie w domu suwerenem i ma obowiązek wypełniać nałożone na niego konstytucyjne obowiązki.

Odnośnie meritum sprawy, to rząd dopiero planuje. Na razie nie ma żadnych decyzji. Planowanie też objęte jest odpowiednimi przepisami i rząd zapewne ich przestrzega. Niemniej trzeba zauważyć, że planowanie to nie jest jeszcze decyzja. Tej decyzji nie ma. Wobec znanego oporu miejscowej społeczności jest wielce wątpliwe, czy rząd taką decyzje kiedykolwiek podejmie.

Jedankże kryzysowe zarządzanie energetyką wymaga od rządu przedstawienia różnych wariantów zaopatrzenia kraju w energię. Jednym z nich jest eksploatacja złoża węgla brunatnego „Legnica”.

Komunikat portalu lubin24.org podaje, że gmina jest zaniepokojona pogłoskami i medialnymi informacjami o znacznie większym zasięgu kopalni, niż to pierwotnie przewidywano. Proszę zauważyć, że media w Polsce też są wolne i mogą pisać to, co się im podoba, na tej samej zasadzie, co gmina i rząd. W tym wszystkim wydaje się, że chodzi o to, aby wzburzyć mieszkańców tej gminy tak, aby podjęli oni w skali międzynarodowej interwencje skierowane przeciwko własnemu rządowi. Cała ta impreza wydaje się mieć charakter mało patriotyczny a bardziej prowokacyjny.

Nie jestem adwokatem, ani obrońcą rządu, gdyż on sam potrafi się bronić. Chodzi mi jednak o to, aby bliskie mi kiedyś miasto Lubin i jego okolice nie podejmowały ośmieszających go działań w opinii krajowej i międzynarodowej.

Panie Starosto! Szanowni Panie i Panowie Radni Gminy zastanówcie się nad tym. Proszę Państwa też o zwrócenie uwagi na to, że rząd ma coraz bardziej realne inne rozwiązania energetyczne. Wiąże się to z nowoczesnym programem budowy kilku elektrowni atomowych oraz perspektywicznymi odkryciami dużych złóż gazu ziemnego. Jeżeli te programy zostaną wdrożone w życie, a wszystko się robi, aby tak było, prawdopodobnie nie będzie potrzeby do sięgania po złoże węgla brunatnego w Legnicy.

Zaostrzający się stale spór załogi KGHM z zarządem spółki oraz z rządem RP źle wróży przyszłości tego regionu. Podejmowanie nowego sporu, i to na razie bardziej wirtualnego niż rzeczywistego, jest przysłowiowym dolewaniem oliwy do płonącego już ognia. Dla nas wszystkich zarówno w Lubinie, jak i w kraju najbardziej korzystne będzie wygaszanie wszelkich sporów, wyjaśnianie, uzgadnianie i porozumiewanie się choćby na zasadach kompromisu.

Jest oczywiste, że wszystkie te układy muszą spełniać kryteria uczciwości, prawdy i wzajemnych korzyści. Wszystko to można osiągnąć prowadząc długofalową politykę informacyjną zarówno na szczeblu gminy, jak i rządu. Jeżeli jej na razie zabrakło, to akurat jest czas, aby do niej powrócić.

W polityce tej chodzi nie o rozsiewanie jakichkolwiek wiadomości, ale o podawanie prawdziwych danych, kompetentnych zamierzeń i szerokiego rozeznania w sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Mając to wszystko razem, nie będzie potrzeby niepokojenia się nieodpowiedzialnymi wiadomościami płynącymi jak potok z mediów, nie będzie też potrzeby podejmowania desperackich inicjatyw na skalę międzynarodową.

Wszystko to będzie można załatwić we własnym gronie, gdzie najwyższym rangą urzędnikiem będzie zapewne wojewoda, może minister, poseł itp. rangi działacze. Wszak po to ich wybieramy, po to oni otrzymują mandaty, uprawnienia i immunitety, aby takie sprawy załatwiać na miejscu. Po to oni wszyscy są, abyśmy z każdym nieporozumieniem nie musieli biegać do Brukseli.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.