Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.89 PLN (-2.86%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.80 PLN (-2.45%)

ORLEN S.A.

129.38 PLN (+0.37%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.35 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.14 PLN (-2.85%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 137.86 USD (-0.40%)

Srebro

85.40 USD (+0.03%)

Ropa naftowa

99.03 USD (+2.22%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.65%)

Miedź

5.87 USD (-0.34%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.89 PLN (-2.86%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.80 PLN (-2.45%)

ORLEN S.A.

129.38 PLN (+0.37%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.35 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.14 PLN (-2.85%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 137.86 USD (-0.40%)

Srebro

85.40 USD (+0.03%)

Ropa naftowa

99.03 USD (+2.22%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.65%)

Miedź

5.87 USD (-0.34%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

60 lat Ziemowita - oglądają się za warkoczem

fot: Jarosław Galusek/ARC

Magdalena Pajor podkreśla, że jej tradycje rodzinne związane są z górnictwem

fot: Jarosław Galusek/ARC

Za każdym razem, kiedy wyjeżdża z dołu i ściągam te mokre, brudne ciuchy, powtarza sobie, że to było ostatni raz... Rozmawiamy z Magdaleną Pajor, stażystką w dziale tąpań kopalni Ziemowit.

Jak Pani sobie z tym radzi?
Ja tak na to nie patrzę. Wolę nawet zjechać na dół, niż siedzieć w biurze. Czasami, na przykład gdy muszę zjechać na 308 i pokonać jakąś długą trasę pod górę i do tego w błocie, myślę sobie: po co mi to? Złość jednak szybko przechodzi. Chociaż rzeczywiście, gdy zjeżdżam pod ziemię, najprzyjemniejszą chwilą w ciągu dnia jest ta, kiedy nareszcie można wziąć prysznic. Muszę powiedzieć, że nie jestem w tej opinii odosobniona. Pracuję w Ziemowicie dopiero dwa miesiące, ale uczestniczę w oprowadzaniu wycieczek. Bardzo często się zdarza, że po wyjeździe zarówno kobiety, jak i mężczyźni stwierdzają, że wsiedli do szoli pierwszy i ostatni raz w życiu.

Zmienia się ich pogląd na górnictwo?
Zasadniczo. Wiemy, że na górnictwo, ze względu na nasze przywileje, ciągle prowadzona jest nagonka. Nasi goście po wyjeździe spod ziemi twierdzą, że w takich warunkach po prostu nie da się pracować i niech już sobie górnicy idą na te emerytury po 25 latach. Otwierają im się oczy.

Ile dziewczyn studiowało z Panią na roku?
Studiowałam górnictwo i geologię w AGH, ale nie na Wydziale Górniczym, tylko na Wydziale Geofizyki i Ochrony Środowiska. Dziewczyn na roku było sporo, ale tylko ja wybrałam pracę w kopalni. Podobną decyzję podjęło jeszcze kilku kolegów. Ja swoją zawodową przyszłość określiłam już na czwartym roku studiów, podpisując umowę stypendialną z Kompanią Węglową. Program studiów koncentrował się bardziej na geologii i geofizyce niż górnictwie, toteż nie mieliśmy praktyk w kopalniach.

To znaczy, że pierwszy raz zjechała Pani pod ziemię dopiero po studiach?
Moje tradycje rodzinne związane są z górnictwem, w Ziemowicie pracuje także mój tata. Kiedy byłam w liceum, zorganizował mi wycieczkę wraz ze studentami AGH. To byli studenci górnictwa, więc trasa nie była taka bardzo turystyczna. Wzięli nas nawet na ścianę. Pamiętam też, że musieliśmy się czołgać i zewsząd leciała woda. Wtedy zrobiło to na mnie ogromne wrażenie. Teraz to już moja codzienność.

Jakie jest Pani stanowisko służbowe?
Na razie jestem stażystką w dziale tąpań. Jestem jedyną kobietą w kopalni, która zjeżdża pod ziemię.

Czego się Pani najbardziej bała, rozpoczynając pracę?
Chyba tego wyłącznie męskiego towarzystwa. Okazuje się jednak, że były to lęki na wyrost. Wprawdzie kiedy wyjeżdżam z dołu i trafiam na zjeżdżającą zmianę, witają mnie krzyki: "Ooo, idzie miss Ziemowita!", a pod ziemią nie ma osoby, która nie obejrzałaby się za moim warkoczem, ale odbieram to jako przejawy sympatii. Kiedyś nawet do nadsztygara, z którym szłam, podszedł górnik i zadeklarował, że ma dla mnie kandydata na męża. A koledzy z działu są po prostu fantastyczni.

Jak wygląda Pani dzień pracy?
Zaczynam pracę o 6 rano, ale zjeżdżam pod ziemię o różnych porach, w zależności od rejonu, w który idę. Zajmuję się tak zwaną obróbką wstrząsów, to znaczy, że po zarejestrowaniu wstrząsu lokalizuję go i obliczam jego energię. To robi się na powierzchni. Do moich zadań wykonywanych pod ziemią należy natomiast kontrolowanie i zmiana położenia czujników, które rejestrują wstrząsy i przekazują informacje na powierzchnię.

Zdecydowałaby się Pani reklamować kopalnię w kalendarzu?
Na razie nie otrzymałam takiej propozycji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.

1700 gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin

1,7 tys. gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin - wynika z danych ministerstwa klimatu. Zdaniem przedstawicieli resortu gminy nie zawsze uwzględniają występowanie kopalin na swoich terenach, ponieważ chcą je przeznaczyć pod budowę mieszkań.

Motyka1

Motyka: Jeśli rynek ropy nie będzie się stabilizował, możliwe decyzje ws. VAT na paliwa

Jeżeli sytuacja na rynkach ropy nie będzie się stabilizowała, to rząd będzie podejmował decyzje ws. działań podatkowych, także w zakresie VAT, które obniżą ceny paliw - przekazał w czwartek w Sejmie minister energii Miłosz Motyka.

Dron spadł na teren kopalni

Na terenie kopalni węgla brunatnego w Galczycach w Wielkopolsce spadł dron. Ustalanie okoliczności zdarzenia jest w toku. Jak poinformował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, to dron "najprawdopodobniej realizujący misję na rzecz naszych adwersarzy ze wschodu".