38 proc. gmin chce pełnić zadania operatorów w Czystym Powietrzu

fot: Krystian Krawczyk

Do poprawy jakości powietrza ma doprowadzić eliminowanie z rynku paliw najgorszej jakości

fot: Krystian Krawczyk

Do tej pory 950 gmin, czyli ponad 38 proc. zgłosiło się do pełnienia zadań operatorów w programie Czyste Powietrze - poinformował w poniedziałek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Operatorzy mają pomóc niektórym osobom w termomodernizacji domu.

NFOŚiGW poinformował, że w ciągu dwóch pierwszych tygodni do naboru na operatorów do wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej (WFOŚiGW) zgłosiło się 950 gmin. Podpisywanie porozumień zaplanowano do 31 marca. Kolejny etap nastąpi do 30 czerwca. “Jeśli na danym terenie gmina nie zgłosi się do roli operatora, to planowane jest powierzenie tych zadań WFOŚiGW“ - dodał.

Operator Czystego Powietrza ma wspierać uczestników programu od momentu podjęcia decyzji o realizacji inwestycji przez cały proces inwestycyjny, aż do zakończenia projektu i rozliczenia dotacji. “Operatorzy pomogą szczególnie osobom starszym i ubogim, które mogą być narażone na nieuczciwych wykonawców i mają trudności z korzystaniem z technologii“ - podkreślił Fundusz.

Przypomniał, że za pomoc tym, którym przysługuje podwyższone lub najwyższe dofinansowanie, operator ma otrzymać 1700 zł. Na finansowanie operatorów w 2025 roku zarezerwowano ponad 40 mln zł. Zadania operatorów podzielono na dwa etapy, z odrębnym wynagrodzeniem za każdy z nich. Gmina będzie wynagradzana za działalność operatorską w formie ryczałtu.

Udział operatorów jest obowiązkowy przy najwyższym poziomie dofinansowania w nowej wersji “Czystego Powietrza“, a także przy dotacjach z prefinansowaniem. W przypadku podwyższonego wsparcia finansowego udział operatora jest fakultatywny.

Nowa odsłona Czystego Powietrza ruszy 31 marca. Nowościami w programie będą m.in.: obowiązkowe audyty energetyczne przed wykonaniem termomodernizacji, udział operatorów, maksymalne koszty na poszczególne elementy inwestycji oraz brak dotacji do kotłów gazowych.

Program zakłada trzy poziomy wsparcia. Poziom podstawowy przewiduje dotacje do 40 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji; z takiego wsparcia będą mogli skorzystać ci, których roczny dochód nie przekracza 135 tys. zł. Do drugiej grupy zaliczono tych, których miesięczny dochód na osobę wynosi 2 250 zł w gospodarstwie wieloosobowym, a w gospodarstwie jednoosobowym - 3 150 zł; dla nich wsparcie ograniczone jest do 70 proc. kosztów kwalifikowanych.

Najwyższa pomoc, do 100 proc. kosztów, będzie obowiązywać przy miesięcznym dochodzie do 1 300 zł na osobę w gospodarstwach wieloosobowych lub do 1 800 zł w gospodarstwie domowym jednoosobowym. Z największych dotacji będą mogły skorzystać też osoby, które mają ustalone prawo do zasiłku - stałego, okresowego, rodzinnego lub specjalnego zasiłku opiekuńczego. Dofinansowanie w najwyższym progu przewidziano tylko dla ubogich energetycznie, czyli dla budynków lub lokali, w których zapotrzebowanie na energię użytkową do ogrzewania wynosi powyżej 140 kWh/mkw rocznie.

Osoby, które zarabiają powyżej 135 tys. zł rocznie, mogą skorzystać z ulgi termomodernizacyjnej; kwota odliczenia nie może przekroczyć 53 tys. zł.

Pod koniec listopada 2024 r. NFOŚiGW wstrzymał przyjmowanie nowych wniosków do programu, tłumacząc to koniecznością jego reformy i uszczelnienia systemu. Informowano wówczas, że bez zatrzymania przyjmowania nowych wniosków byłoby jeszcze więcej oszukanych osób i pieniędzy wyłudzonych przez nieuczciwych wykonawców. Najwięcej wątpliwości dotyczyło komponentu programu, w ramach którego można było otrzymać najwyższą dotację i zastosować prefinansowanie. W grudniu informowano, że złożono do prokuratury zawiadomienie dotyczące kilku firm, co do których istnieje uzasadnione podejrzenie popełniania przestępstw w ramach programu. Podejrzane umowy miały opiewać na ok. 600 mln zł. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.