30 lat temu w kopalni „Silesia” zginęło 22 górników

Pomnik silesia ARC

fot: ARC

Tragedię sprzed 30 laty upamiętnia pomnik pod kopalnią Silesia

fot: ARC

Dzisiaj w południe w Czechowicach Dziedzicach, przed pomnikiem upamiętniającym górników, którzy 30 lat temu zginęli w podziemnym pożarze, odbędą się uroczystości rocznicowe.

30 października 1979 roku w kopalni „Silesia” podczas pracy drugiej zmiany wybuchł pożar egzogeniczny. Przyczyną pożaru było zablokowanie i zapalenie się taśmy w napędzie upadowej transportowej.

Na poziomie 460 m pod ziemią w oddziale, w którym wybuchł pożar pracowało 63 górników. Ogień w napędzie taśmociągu zauważył jeden z nich. Według późniejszej relacji płomienie obejmowały taśmę przenośnika i drewniane elementy obudowy. Jak się okazało nie zadziałał automatyczny wyłącznik biegu taśmy.

Powiadomiony o pożarze sztygar, nadzorujący prace w ścianie wycofał ludzi i rozpoczął gaszenie pożaru wodą z rurociągu przeciwpożarowego. Niestety, akcja była nieskuteczna, ogień zaczął się rozprzestrzeniać.

Nie udało się powiadomić o pożarze ludzi pracujących w chodniku wentylacyjnym, którzy zlekceważyli pierwsze objawy pożaru – smugi dymu pod stropem wyrobiska. 30 minut później do chodnika wentylacyjnego napłynęły gęste dymy pożarowe. Gdyby górnicy zdecydowali się na ewakuację dojście do bocznego prądu powietrza nie zajęłoby im więcej niż 15 minut. Górnicy zdecydowali jednak, że będą czekać na pomoc ratowników.

Kiedy ratownicy podjęli akcję, o ugaszeniu ognia nie mogło być już mowy. Spaliły się tamy oddzielające zadymione wyrobiska od „czystych” dymy pożarowe, mimo prób schładzania, osiągnęły temperaturę 100 stopni Celsjusza. Wraz z rozprzestrzenianiem się pożaru dochodziło do zawałów skał, które zaburzały przepływ powietrza. Rejon, w którym rozprzestrzeniał się pożar należało do IV kategorii zagrożenia metanowego, obawiano się wybuchu o skutkach trudnych do przewidzenia.

Po 10 godzinach od wybuchu pożaru, wobec braku jakichkolwiek efektów akcji gaśniczej, podjęto decyzję o izolacji pożaru i użyciu gazowego agregatu gaśniczego. Akcja gaszenia trwała do 18 grudnia i była najdłuższą akcją w górnictwie polskim. W jej trakcie na jednej zmianie pracowało ponad 200 ratowników. Z powierzchni wywiercono 6 otworów ratowniczych o głębokości do 280 m, w rejon pożaru wtłoczono 2600 ton ciekłego azotu, a przez 15 dni pompowano również wodę z Wisły.

W pożarze w kopalni „Silesia” zginęło 22 górników, wielu doznało ciężkich poparzeń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zobacz, ile dzisiaj zapłacisz za paliwo

W piątek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,48 zł, benzyny 98 - 7,06 zł, a oleju napędowego - 6,91 zł . Oznacza to, że ceny maksymalne benzyny 95 i diesla są niższe niż w czwartek, a cena benzyny 98 pozostaje bez zmian.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

Modernizacja katowickiego tunelu i "Kopuły nad Rondem" za blisko 2,5 mln zł

Rozpoczyna się modernizacja infrastruktury technicznej Tunelu Katowickiego oraz "Kopuły nad Rondem" o łącznej wartości blisko 2,5 mln zł - poinformował w czwartek Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Katowicach.

Eksperci: Nie przedłużać CPN, jest za drogi

Większość ekspertów uważa, że program "Ceny paliwa niżej" jest za drogi jak na stan finansów państwa, ma wadliwą konstrukcję i nie skłania do ograniczenia zużycia benzyny i oleju napędowego - pisze piątkowa "Rzeczpospolita". 11 na 18 uczestników Panelu Ekonomistów "Rz" opowiedziało się za wygaszeniem programu.