Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.20 PLN (-0.70%)

KGHM Polska Miedź S.A.

323.35 PLN (+1.05%)

ORLEN S.A.

128.54 PLN (+0.27%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.69 PLN (+0.33%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.90 PLN (0.00%)

Enea S.A.

22.98 PLN (+1.86%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.95 PLN (-0.80%)

Złoto

4 708.90 USD (-1.09%)

Srebro

75.45 USD (-2.87%)

Ropa naftowa

106.44 USD (+4.77%)

Gaz ziemny

2.59 USD (-4.42%)

Miedź

6.03 USD (-1.73%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.20 PLN (-0.70%)

KGHM Polska Miedź S.A.

323.35 PLN (+1.05%)

ORLEN S.A.

128.54 PLN (+0.27%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.69 PLN (+0.33%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.90 PLN (0.00%)

Enea S.A.

22.98 PLN (+1.86%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.95 PLN (-0.80%)

Złoto

4 708.90 USD (-1.09%)

Srebro

75.45 USD (-2.87%)

Ropa naftowa

106.44 USD (+4.77%)

Gaz ziemny

2.59 USD (-4.42%)

Miedź

6.03 USD (-1.73%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

140 milionów w kopalnie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Producent tej maszyny może ją przystosować do pracy w „ruchu turystycznym”. Muzeum płaci w terminie!

fot: Andrzej Bęben/ARC

Można byłoby powiedzieć, że w obecnej, kryzysowej sytuacji ta kopalnia ma się dobrze. Inwestuje się w nią miliony. I w to, co jest pod ziemią, i w to, co jest na powierzchni. Firmy górnicze udrażniają sztolnię - w rok usunięto 7,4 tys. t mułu. Kopex, Famur i inni będą mieli zlecenia na specyficzny remont kombajnów i innych maszyn górniczych. W kopalnię Guido, Królową Luizę, w Główną Kluczową Sztolnię Dziedziczną (czyli w to, co tworzy zabrzańskie Muzeum Górnictwa Węglowego) w kilka lat wpompuje się jakieś 140 mln zł. Dużo? Po co?

Od zapaści do restauracji
W 2007 r. Guido wznowiło działalność turystyczną. W grudniu 2008 r. funkcjonowały już dwa pokłady. W tym czasie zwiedzających przyjmowała także pobliska Królowa Luiza. Można powiedzieć, że obie z sobą konkurowały. Do czasu. W marcu 2010 r. straż pożarna zamknęła skansen (który wówczas był oddziałem MGW). W 2011 r. zabytkową kopalnią zaczęła kierować nowa ekipa naładowana pomysłami, które miały przemienić podupadające zabytki w "jedyne w Europie podziemne muzeum górnictwa węglowego". Bez pieniędzy pomysły spałyby sobie w biurowych skoroszytach. Trzeba było więc usunąć przeszkody leżące na drodze do unijnych pieniędzy.

I dlatego w kwietniu 2013 r. władze Zabrza i województwa śląskiego postanowiły uporządkować istniejący stan rzeczy i przy okazji uprościć go. Powstała jednostka będąca mariażem instytucji kultury i muzeum. Odtąd MGW (51 proc. "udziałów" posiada miasto Zabrze, resztę - województwo śląskie - to oni ponoszą bieżące koszty funkcjonowania), w skład którego wchodzą dwa skanseny górnicze, mogło korzystać z unijnego wsparcia.
Do unijnej kasy droga krótka nie jest. Trzeba napisać bezbłędny projekt, zyskać dla niego akceptację, czekać na kasę. W przypadku drobnej inwestycji, za parę milionów, jakieś pół roku od zawnioskowania do dofinansowania. Gdy idzie o taki Europejski Ośrodek Kultury Technicznej i Turystyki Przemysłowej, proces trwa parę lat...

Dwa budżety
Z własnego budżetu nie dałoby się sfinansować takich ambitnych planów. Budżet MGW na rok 2014 wynosi ok. 11 mln zł (w tym 2,2 mln tzw. przychodów własnych - sprzedaż biletów, organizacja imprez, itp.). Tymczasem rozbudowa budynku obsługi ruchu i parkingu przy Guido ma kosztować 8,87 mln zł (bez VAT). Kwota unijnego dofinansowania: 5,322 mln zł.

- Do tego wszystkiego dochodzi 3 mln zł rocznie z budżetu państwa w ramach ustawy o dotacji dla niektórych podmiotów. Mamy nadzieję, że w kolejnych latach to finansowanie będzie większe. To pieniądze na prowadzenie prac zabezpieczających w wyrobiskach wpisanych do rejestru zabytków - wyjaśnia Łucja Zawadzka.
Dodajmy, że na utworzenie Europejskiego Ośrodka (powstaje z poślizgiem wynikłym m.in. z przyczyn losowych) trzeba wyłożyć ok. 69 mln zł, a wartość przydzielonej dotacji, to prawie 41,5 mln zł. Unia, owszem, daje, ale z własnej kasy do inwestycji też trzeba dołożyć. Co najmniej 15 proc. wartości kosztorysowej.
Za te grube miliony zrealizowano/realizuje się 7 projektów dotyczących Sztolni Dziedzicznej, Luizy,

Guido (2 zadania), sieci informatycznej do obsługi ruchu turystycznego i zarządzania majątkiem Muzeum (23 budynki w 6 lokalizacjach), łaźni łańcuszkowej w Luizie, parku techniki wojskowej (całkiem spory zbiór ruchomej techniki wojskowej lokalnych fascynatów militariów).

- Drugi projekt dotyczący Guido to rozbudowa budynku obsługi turystycznej, kompletna przebudowa oferty na poziomie 170. Będzie on teraz poświęcony kultowi św. Barbary. A na najniższym poziomie chcemy stworzyć coś w rodzaju turystycznej trasy ekstremalnej. To jest takiej, na której turysta trochę się pobrudzi, czasem będzie musiał przemierzać ją na czworakach. Tu będzie mógł w jakimś stopniu doświadczyć, czym jest praca górnika. Teraz, ci którzy jej nie znają albo nie mają daleko posuniętej wyobraźni, niekoniecznie muszą poczuć choćby w części to, co czuje się, gdy pracuje się na dole. Innymi słowy: chcemy zapewnić kilometr pełen wrażeń - wyjaśnia dyrektor Zawadzka. - Czekamy także na oferty producentów maszyn górniczych, którzy przystosowaliby sprzęt w Luzie do tego, żeby przy każdej maszynie nie trzeba było stawiać górnika z uprawnieniami do jej obsługi. Dziś, dla przykładu, taki specjalista pokazuje w Guido poglądowe działanie kombajnu. Myślę, że będzie to możliwe, bo mamy pieniądze i płacimy za usługi w terminie...

Reasumując: bez budżetu inwestycyjnego, tworzonego z tzw. zewnętrznych środków, MGW mogłoby sobie... Wiecie, co by mogło...

Za dwa lata

Po 2015 r. poza zabytkową kopalnią Guido będzie można zobaczyć resztę tego, co dziś jest w fazie restauracji i przystosowania. W 2013 r. Guido przyjęło 121 tys. turystów. Ciężko oszacować, ilu ich będzie za 2 lata, bo nie jest powiedziane, że wówczas, kto zobaczy Guido, będzie chciał zajrzeć do Luizy lub odwrotnie. Może być ich do 250 tys. rocznie. W MGW nie lubią, gdy pyta się o porównanie ze słynną Wieliczką, a jednocześnie gdzieś tam, w świadomości jego szefostwa kopalnia soli daje asumpt do rywalizacji. Prawda jest taka, że za 2 lata nie zjedzie tu milion gości. Z prostej przyczyny: nawet gdyby tylu chciało, to nie ma możliwości technicznych, by ich sprowadzić na dół. Chyba, że postawiono by drugą wieżę szybową, co jest możliwe, ale tylko w teorii.

- Guido nie przyjmie więcej niż ok. 160 tys. turystów rocznie. Zakładamy, że w tym roku będzie ich więcej niż w ubiegłym, i dociągniemy do 130. Po 2015 r. połączonymi siłami wszystkich naszych atrakcji możemy ściągnąć nie więcej niż 250 tys. zwiedzających. To i tak dużo, zważywszy, że w 2009 r. Guido odwiedziło 68 tys. osób - podkreśla Łucja Zawadzka.

Zatem po 2015 r. zobaczymy Muzeum po wielkiej restauracji. Możliwe, że jak twierdzą pesymiści, po 2020 r. będzie to jedna z niewielu czynnych (w tej czy innej formie) kopalń węgla kamiennego w Śląskiem...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W piątek wzrosną ceny maksymalne wszystkich paliw

W piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,03 zł, benzyny 98 - 6,62 zł, a oleju napędowego - 6,79 zł - wynika z czwartkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w piątek na stacjach wzrosną ceny maksymalne wszystkich paliw.

Projekt noweli obejmujący pracowników kopalni PG Silesia systemem osłon trafił do uzgodnień

Do uzgodnień międzyresortowych skierowano projekt noweli ustawy, która ma objąć pracowników prywatnych kopalń m.in. PG Silesia, systemem osłon socjalnych - wynika z czwartkowego wpisu na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Chodzi o projekt noweli ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.

Niskie bezrobocie i inflacja oraz rosnące wynagrodzenia skłaniają do zakupów

Niskie bezrobocie i inflacja oraz rosnące wynagrodzenia skłaniają do zakupów - napisał w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański na platformie X. Dodał, że marcowa dynamika sprzedaży detalicznej była najwyższa od 4 lat.

ME: Najpierw aktualizacja programu jądrowego, potem mapa drogowa w sprawie SMR-ów

W pierwszej połowie maja przedstawiona ma zostać aktualizacja Programu polskiej energetyki jądrowej (PPEJ), a potem mapa drogowa dot. rozwoju małych modułowych reaktorów jądrowych (SMR) - wynika z czwartkowej wypowiedzi dyrektora departamentu energii jądrowej w Ministerstwie Energii Pawła Gajdy.