\"Zofiówka\" pod stałym nadzorem

Głównym zagrożeniem dla pracowników „Zofiówki” jest metan. Ale od kilku lat, wraz ze schodzeniem z wydobyciem coraz niżej, jest ona także zagrożona tąpaniami. Najgroźniejsze w skutkach było silne tąpnięcie, które spowodował wstrząs o energii 1,45x106 J, do którego doszło w 2007 r. w ścianie H-4. Na szczęście obyło się wówczas bez ofiar śmiertelnych.

Rejon, w którym znajduje się ściana H-4 został zakwalifikowany do trzeciego, najwyższego stopnia zagrożenia tąpaniami. Wydobycie węgla odbywa się tam z zachowaniem szczególnych, bardzo rygorystycznych procedur. W „Zofiówce” są także rejony, gdzie jest I stopień zagrożenia tąpaniami i takie, gdzie zagrożenie nie występuje.

Metoda kompleksowa

W kopalnianej stacji geofizyki górniczej rejestrowane są wszystkie podziemne wstrząsy zaistniałe podczas prowadzenia eksploatacji i wykonywania robót przygotowawczych. Ocenę stanu zagrożenia tąpaniami wykonuje się tzw. metodą kompleksową.

– Do tego celu wykorzystujemy także metody szczegółowe: rozeznanie górniczo-geologiczne, metodę sejsmologiczną, metodę sejsmoakustyczną i metodę wierceń małośrednicowych – informuje Mariusz Smołka, dyspozytor ds. tąpań.

Za pomocą rozeznania górniczo-geologicznego określa się stan zagrożenia tąpaniami na podstawie głębokości zalegania partii pokładu, wyrobiska czy chodnika, budowy geologicznej i sposobu prowadzenia robót górniczych.

W metodzie sejsmologicznej wykorzystuje się sieć 32 sejsmometrów zainstalowanych na dole. Rejestrują one wstrząsy zaistniałe podczas prowadzenia robót górniczych.

– Na podstawie liczby zarejestrowanych wstrząsów i ich energii określamy stan zagrożenia – wyjaśnia dyspozytor Smołka. – Metoda sejsmologiczna służy także do oceny zastosowanych działań profilaktycznych, strzelań torpedujących, które mają na celu odprężenie górotworu.

Do rejestracji odprężeń w pokładach węgla służy metoda sejsmoakustyczna. W tym przypadku wykorzystuje się geofony zabudowane w stropie lub w ociosie, na kotwiach.

– Na podstawie liczby zarejestrowanych przez geofony impulsów określamy stan zagrożenia dla ściany, która jest urabiana – informuje Smołka.

Wiercenia małośrednicowe wykonywane są w ścianach oraz w drążonych chodnikach. – Stan naprężenia w danym pokładzie czy rejonie określa się na podstawie objętości zwiercin z jednego metra bieżącego odwiertu – opisuje Mariusz Smołka.

Komputer lokalizuje wstrząsy

W stacji geofizyki górniczej dane o zaistniałych wstrząsach, przekazywane przez sejsmometry i geofony, są rejestrowane przez komputery z odpowiednim oprogramowaniem. – Dyspozytor widzi na monitorze komputera zapis wstrząsu. Program pozwala zlokalizować miejsce, w którym zaistniał wstrząs i określa jego energię – informuje dyspozytor.

Jeżeli wstrząs jest silny, stwarzający zagrożenie dla pracowników, zawiadamiany jest główny dyspozytor kopalni. On wycofuje załogę z zagrożonego rejonu.

– Jeżeli wzrasta liczba wstrząsów i ich siła, to wiemy, że w danym rejonie wzrasta stan zagrożenia – mówi Smołka. – W kopalni zwołuje się wówczas zespół ds. tąpań i zagrożenia zawałowego, który podejmuje decyzję o tym, jakie zastosować środki profilaktyczne, żeby zagrożenie zmniejszyć.

Wszystkie zaistniałe w kopalni wstrząsy są nanoszone na mapy (kwartalne i miesięczne) i archiwizowane. Niektóre dane będą przechowywane do końca istnienia „Zofiówki”.

W przypadku zarejestrowania silnego wstrząsu (o energii 1x105 J) jest on nanoszony na mapę powierzchniową terenu górniczego, która obejmuje obszar, gdzie występują wpływy eksploatacji. Pracownicy kopalni udają się także w teren i sprawdzają czy na powierzchni spowodował on szkody.

– Informację o silnym wstrząsie, wraz z mapą z zaznaczoną lokalizacją, przekazujemy także do zakładu gazownictwa. Powiadamiamy także urząd górniczy i władze Jastrzębskiej Spółki Węglowej – zaznacza Smołka.

Ważne zadania i kompetencje

Dyspozytorzy w stacji geofizyki górniczej (w „Zofiówce” jest ich pięciu) pracują na każdej zmianie, przez wszystkie dni tygodnia. Do ich obowiązków, poza monitorowaniem stanu zagrożenia, należy także zjeżdżanie na dół i ustawianie sejsmometrów na stanowiskach pomiarowych. Instalują i nadzorują także geofony.

Szefową znajdującej się w strukturze działu tąpań i obudowy stacji geofizyki górniczej w „Zofiówce” jest Jolanta Adamik-Plutecka, inżynier ds. geofizyki i tąpań.

– Nasz dział przygotowuje materiały na posiedzenia zespołu ds. tąpań, którym kieruje naczelny inżynier kopalni. Na ich podstawie zespół proponuje kierownikowi ruchu zakładu górniczego odpowiednią profilaktykę, która ma zminimalizować zagrożenie tąpaniami – informuje Jolanta Adamik-Plutecka.

Dodaje, że do jej obowiązków należy również ocena stanu naprężeń, panujących w otoczeniu wyrobisk dołowych. – Stąd konieczność wykonywania przeze mnie zjazdów w podziemia kopalni – podkreśla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmowa netTG.pl - odcinek 48 – Paweł Bilangowski, prezes Parku Śląskiego m.in. o inwestycjach w parku

Z Pawłem Bilangowskim, prezesem Parku Śląskiego, rozmawiamy m.in. o trwających i zakończonych inwestycjach w parku, planach związanych z budową farmy fotowoltaicznej, a także o losie kultowych budynków czy o tym dlaczego parkowa Żyrafa ciągle nie ma głowy i o współpracy ze spółką Tauron, która jest sponsorem tytularnym parku.

Światowe zużycie energii elektrycznej przyspieszy mimo kryzysu

Globalny popyt na energię elektryczną będzie nadal dynamicznie rosnąć w najbliższych latach mimo wyższych cen energii i skutków kryzysu wywołanego zakłóceniami dostaw LNG przez Cieśninę Ormuz - wynika z raportu Electricity Mid-Year Update 2026 Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA).

OFF Festival 2026 nie zawiódł. Weterani i debiutanci porwali publiczność

19. edycja OFF Festivalu pełna była eklektycznych brzmień – od punka, rapu i elektroniki, po jazz, metal, noise czy folk. W Katowicach legendarne zespoły po raz kolejny zagrały ramię w ramię z obiecującymi debiutantami.

Ponad 17 tysięcy złotych. GUS o czerwcowych zarobkach w górnictwie

Płace w górnictwie w miesiąc wzrosły o ponad 50 proc. Tak wynika z czerwcowych danych Głównego Urzędu Statystycznego.