Zdaniem „Rzeczpospolitej”, która dotarła do raportu oznacza to, że jesteśmy technologicznym i informatycznym zaściankiem Europy.
To kolejny ranking bezlitośnie wytykający nasze wieloletnie zaniedbania. Tym przykrzejszy, że naprawdę trudno usprawiedliwić obecny marazm. Mamy firmy gotowe do udziału w przetargach, są pieniądze z Unii przeznaczone właśnie na ten cel, są sprawdzone w innych krajach wzorce. Wystarczy tylko bardziej chcieć...
- W sumie nie ma się czemu dziwić. Na fatalne 62. miejsce w rankingu Global Information Technology, przygotowanym przez Światowe Forum Ekonomiczne, Polska zapracowała uczciwie, stosując jedną z najlepszych metod – zaniechanie – pisze „Rzepa”.
Tak naprawdę naszego informatycznego honoru bronią jedynie firmy i rodacy masowo inwestujący w sprzęt i nowoczesne technologie. Jeżeli wziąć pod uwagę samo wykorzystanie IT w administracji, to znaleźliśmy się na 103. miejscu wśród wszystkich 130 ujętych w zestawieniu państw.
- Gdyby wziąć pod uwagę jedynie osiągnięcia administracji w wykorzystaniu IT, miejsce na początku drugiej setki jest adekwatne do wysiłków, które wkłada w informatyzację państwa – komentuje „Rz”.
Zdaniem analityków forum główną przyczyną spadku pozycji Polski drugi rok z rzędu jest niewystarczająca rola instytucji państwowych w tworzeniu warunków do wykorzystania IT w gospodarce, a zwłaszcza zaniedbania administracyjne.
Szczegóły raportu, do którego dotarła gazeta, zostaną przedstawione dzisiaj w Genewie.
Motyka: Ceny energii dla przedsiębiorstw energochłonnych powinny spaść o kilkanaście procent
Do września Ministerstwo Energii ma przygotować rozporządzenie w sprawie taryf za energię elektryczną, dzięki któremu ceny dla przedsiębiorstw energochłonnych mają spaść o kilkanaście procent - poinformował w czwartek szef resortu Miłosz Motyka.