\"Krupiński\": Skuteczne zmagania z barem
fot: ARC
Przy osadniku wód kopalnianych, skonstruowano specjalny dozownik, który podaje siarczan sodu. Powstałe w tym procesie jony siarczanu, powodują wytrącanie baru z wód dołowych
fot: ARC
W wodach dołowych „Krupińskiego” stężenie baru jest wysokie. Średnie roczne wynosi 50 mg/dm3. Tymczasem zgodnie z rozporządzeniem ministra środowiska z 28 stycznia tego roku, stężenie baru w wodach pompowanych z kopalń, a następnie odprowadzanych do środowiska, nie może przekraczać 2 mg/dm3.
Do takiej wartości kopalnia „Krupiński” musi więc obniżyć stężenie baru w wodach dołowych, które odprowadza do należącego do Przedsiębiorstwa Gospodarki Wodnej i Rekultywacji w Jastrzębiu Zdroju kolektora „Olza”, skąd są zrzucane do Odry. Istotą prowadzenia tego procesu, jest wykorzystanie jonów siarczanowych do wytrącenia jonów barowych w postaci nierozpuszczalnego osadu. Od początku lat 90. minionego wieku wykorzystywano do tego różne metody.
– Początkowo do wytrącania baru z wód dołowych wykorzystywaliśmy fosfogipsy, które były źródłem jonów siarczanowych, niezbędnych dla prowadzenia procesu oczyszczania – mówi Zbigniew Solarz, kierownik działu ochrony środowiska w kopalni „Krupiński”. – Po kilku latach musieliśmy jednak zrezygnować z tej metody, bo w wyniku jej stosowania wydzielały się dodatkowo niekorzystne dla środowiska wodnego związki fosforu, które powodowały eutrofizację, tj. zarastanie dna rzek i potoków, do których trafiały kopalniane wody.
W kolejnej metodzie do usuwania baru wykorzystano jony siarczanowe pochodzące z innego źródła. Kopalnia stosowała wówczas do wypełniania zrobów poeksploatacyjnych, w ramach profilaktyki pożarowej i metanowej, mieszaninę wody dołowej z odpadami elektrownianymi (głównie produkty z procesów odsiarczania spalin) i górniczymi. W wyniku tych działań tworzyły się odcieki zawierające jony siarczanowe, które po wprowadzeniu do wód dołowych, powodowały usuwanie z nich baru.
– W połowie 2008 r. musieliśmy jednak zrezygnować częściowo z tego sposobu neutralizowania tego szkodliwego pierwiastka, bo coraz mniej było zrobów poeksploatacyjnych, w których prowadzona była profilaktyka przeciwpożarowa i metanowa. Siarczanów w odciekach było więc za mało, żeby uporać się z barem – informuje kierownik Solarz.
W nowej metodzie, stosowanej w kopalni od ponad roku, do wytrącania baru z wód dołowych, wykorzystuje się siarczan sodu. Jest to substancja nie zawierająca składników szkodliwych dla środowiska. Po dodaniu siarczanu sodu do wody, powstają potrzebne do neutralizowania baru jony siarczanowe.
Proces ten prowadzony jest na powierzchni. W tym celu przy osadniku wód kopalnianych, skonstruowano specjalny dozownik. W nim rozpuszczany jest siarczan sodu przez przepływające w nim wody dołowe. Powstałe w tym procesie jony siarczanu, powodują wytrącanie baru.
– Ta metoda jest skuteczna, ale szukamy możliwości prowadzenia neutralizacji baru bezpośrednio na dole kopalni, z wykorzystaniem zrobów poeksploatacyjnych, bo system zastosowany na powierzchni wprowadziliśmy awaryjnie – zaznacza kierownik Solarz. – Takie metody są stosowane w innych kopalniach, ale nie można ich w prosty sposób przenieść, ponieważ w każdej są różne składniki wód. Musi więc być odrębne rozwiązanie dla danej kopalni, uwzględniające jej szczegółowe uwarunkowania. My go szukamy w ramach realizacji zadania: „Optymalizacja oczyszczania z baru wód kopalni Kurpiński”.
Na XVI konferencji naukowo-technicznej, poświęconej zagadnieniom związanym z ochroną środowiska na terenach górniczych w subregionie zachodnim województwa śląskiego, która odbyła się 16 października w Jastrzębiu Zdroju, kopalnia „Krupiński” otrzymała nagrodę „Kropla Czystej Wody”. Jest to wyróżnienie przyznawane od ośmiu lat za realizację różnych metod oczyszczania wód kopalnianych i za skuteczne oczyszczanie wód kopalnianych.