\"Bogdanka\": Lekarze nie zdołali uratować rannego robotnika
Wczoraj w lubelskim szpitalu zmarł 57-letni robotnik budowlany, ciężko poszkodowany w wypadku, do którego doszło 29 czerwca w Polu ,,Stefanów" kopalni "Bogdanka".
Zbigniew B. spadł z drabiny podczas budowy powierzchniowego zbiornika surowego węgla. Upadek z prawie 8 metrów spowodował ciężkie obrażenia ciała.
Rannego pracownika przewieziono do szpitala w Lublinie. Lekarze stwierdzili u niego urazy kręgosłupa i klatki piersiowej, przebite płuco, złamany lub pęknięty lewy nadgarstek. W chwili przyjęcia do szpitala mężczyzna był przytomny.
- Niestety, nie udało się go uratować. Zmarł o godz. 20 - poinformowała nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik prasowy Wyższego Urzędu Górniczego.
Okoliczności i przyczyny tego śmiertelnego wypadku ustala Okręgowy Urząd Górniczy w Lublinie.