fot: Jolanta Talarczyk
Potrzeba decyzji politycznych, by na bogatym złożu w rejonie Legnicy powstała kopalnia odkrywkowa, podobna do KWB Konin widocznej na zdjęciu
fot: Jolanta Talarczyk
Cykl budowy kopalni trwa około 12 lat. Węgiel brunatny może być strategicznym nośnikiem energii. Takie i wiele innych wniosków formułowano podczas Seminarium pt. „Węgiel brunatny – szanse i zagrożenia rozwoju energetyki opartej na węglu brunatnym w I połowie XXI wieku w Polsce”, które odbyło się 14 stycznia. Wiodącym problemem debaty naukowców i polityków w krakowskiej Akademii Górniczo--Hutniczej było wykorzystanie i eksploatacja złoża „Legnica”.
Seminarium połączono z naradą Komitetu Sterującego im. prof. Adama Stefana Trembeckiego dla Przygotowania Zagospodarowania Legnickiego Zagłębia Górniczo-Energetycznego Węgla Brunatnego. W spotkaniu uczestniczyli naukowcy z kilku ośrodków badawczych, posłowie dwóch komisji sejmowych: Gospodarki oraz Skarbu Państwa i Energetyki, przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki, Skarbu Państwa i Środowiska oraz reprezentanci przemysłu wydobywczego i central górniczych związków zawodowych. Podczas debaty wskazywano, że energia z węgla brunatnego jest i będzie co najmniej o 30 proc. tańsza od obecnych cen rynkowych w Polsce (w ZE Warszawa – 193,25 zł MW/h, ZE Radom -176,29 zl MW/h)
– Wzrost gospodarczy nie jest możliwy bez zwiększenia zużycia energii. W Chinach co tydzień oddaje się do użytku kolejną dużą elektrownię opalaną węglem. W Stanach Zjednoczonych do 2030 roku powstaną elektrownie węglowe o łącznej mocy 255 500 MW. Turystyczna Grecja czy Turcja wydobywa więcej węgla brunatnego niż Polska. Na tym surowcu opiera się energetyka w Niemczech. W Polsce planuje się zwiększenie zapotrzebowania energetycznego. Pozostanie ono papierowym planem, jeżeli nie będzie inwestycji koniecznych do uruchomienia eksploatacji nowych złóż – mówił prof. Krzysztof Czopek z AGH.
Rekultywacja terenów pogórniczych w Polsce jest wzorem do naśladowania dla innych państw. Ograniczenie emisji CO2 jest nie tylko konieczne, ale i możliwe dzięki nowym technologiom spalania węgla brunatnego.
– W Polsce węgiel brunatny i kamienny nie tylko pozostaje najtańszym źródłem energii, ale też jedynym, dzięki któremu jesteśmy jako kraj samowystarczalni pod względem energetycznym. Inżynierowie poradzą sobie z ograniczeniem emisji CO2. Niedaleko Legnicy można go składować w nieczynnych wyrobiskach – podkreślał prof. Zbigniew Kasztelewicz, sekretarz Komitetu Sterującego.
Prof. Jerzy Bednarczyk z Poltegoru zaprezentował różne scenariusze zagospodarowania legnickiego złoża, w których opracowaniu uczestniczyło siedem jednostek badawczych. W dyskusji wskazywano, że największe szanse na społeczną akceptację ma rozpoczęcie eksploatacji z kierunku wschodniego, a nie zachodniego, w którym konfliktogenne może być przekładanie kort rzek, wycinka lasów i zagrożenie infrastruktury.