Związki zawodowe założono w świętochłowickim magistracie
Znów głośno o Świętochłowicach. Po głośnej aferze korupcyjnej z udziałem prezydenta miasta, Eugeniusza M., mamy teraz bardziej krzepiące informacje. W urzędzie miejskim powstały związki zawodowe, które mają bronić interesów urzędników świętochłowickiego magistratu. To na Śląsku zupełnie nowe rozwiązanie. Związek Zawodowy „Solidarność” Pracowników Urzędu Miejskiego już rozpoczął swoją działalność.
Na razie wśród założycieli prym wiodą wyżsi rangą urzędnicy.
- To na pewno dobre rozwiązanie. I jest ono korzystne zarówno dla pracowników, jak i dla pracodawców. Proces zakładania związku był uzgadniany z przedstawicielami pracowników – przekonuje portal nettg.pl Roman Penkała, rzecznik świętochłowickiego magistratu.
Takie rozwiązanie nie podoba się wszystkim, specjaliści od rynku samorządowego twierdzą, że chodzi o czysty koniunkturalizm. W sytuacji, gdy w ratuszu miejskim panuje bezkrólewie i nie wiadomo czy mający na koncie zarzuty korupcyjne prezydent Eugeniusz M. wróci do swojego gabinetu, urzędnicy wolą się zabezpieczyć na wypadek powołania nowego człowieka. Najpewniej chodzi im o własne interesy. Dodajmy, że do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji trafiła już prośba o ekspertyzę prawną, od której zależy, kto będzie rządził w Świętochłowicach.